Ratuj Głuszca
cejrowski

Na weselu wkłada kwiecistą koszulę i tańczy salsę na bosaka – tego Pana nie trzeba nikomu przedstawiać. Mistrz ciętej riposty, erudyta i zapalony miłośnik podróżowania niekoniecznie pieszo, koniecznie na bosaka…

Ana Miler: Wie Pan, że są tacy, którzy dzielą Pana na podróżnika i katolika. Mało tego Oni odrębnie traktują te części jakby były w Panu dwie antagonistyczne natury, jedną akceptują, drugą wykluczają. Cejrowski podróżnik. Cejrowski katolik.

Wojciech Cejrowski: – Wiem. Takie dzielenie to bzdura. Zupełnie jakby Wałęsa miał się zdecydować czy jest elektrykiem, czy działaczem związkowym, Kwaśniewski czy jest pijakiem, czy prezydentem, a Paderewski pianistą, czy polskim patriotą. W moim przypadku ważniejsze jest to, że jestem katolikiem, a podróżowanie jest na drugim miejscem. No bo nie jestem zawsze w podróży, a w Kościele Katolickim owszem – zawsze; nawet, gdy śpię.

Radykalne poglądy nie zjednują sympatyków, dużo łatwiej być oportunistą, dlatego czasem daje się Pan nie lubić, ale potem czyta się: „Jedyna różnica między ludźmi, którzy realizują swoje marzenia, a całą resztą świata jest to, że ci pierwsi pewnego dnia podnieśli wzrok znad książki, wstali z fotela i ruszyli na spotkanie swoich marzeń” i maluje się obraz człowieka pełnego nadziei i ideałów, a nawet zaryzykuję: wrażliwca? Chroni się Pan przed takim wizerunkiem? W gruncie rzeczy jest Pan przecież człowiekiem sympatycznym.

Zależy dla kogo (śmiech). Zależy w jakiej sprawie. Nie powinno się być na siłę sympatycznym zawsze i wszędzie. Są sytuacje, gdy trzeba być twardym, powiedzieć “nie”. Jezus wychłostał przekupniów – to nie było sympatyczne, prawda? Ale było potrzebne, dobre… Jan Paweł II obłożył lefebrystów ekskomuniką – to też nie było sympatyczne. Powstanie Warszawskie trudno nazwać zachowaniem sympatycznym wobec Niemców…

Jestem, więc sympatyczny najczęściej i na ogół. Bardzo dużo się śmieję, czasem nawet za dużo, co widać w moich filmach i książkach. No a jako pracodawca jestem niesympatyczny, bo strasznie dużo wymagam, ale jednocześnie jestem sympatyczny, bo doskonale płacę (śmiech). Zostawmy te głupoty. Niech Pani zapyta o coś ważnego.

Wiemy, co się Panu nie podoba w kraju, że rząd za bardzo ingeruje w prywatne życie, że podatki, że śnieg. Ale co się Panu tu podoba, musi Pan choć trochę lubić Polskę.

Kocham Polskę, lubić to można chłodnik albo pierogi. Kocham Polskę i traktuję ją jak matkę. Dlatego właśnie nie podoba mi się, gdy ktoś tę moją Matkę okrada, popycha, traktuje jak towar, jak dojną krowę. W krytykowanie rządu, podatków i innych rzeczy angażuję się właśnie, dlatego że kocham Polskę, że mi na niej zależy jak na Matce. Proszę mi, więc nie mieć za złe tego mojego angażowania się. Proszę nie przysyłać propozycji, bym zajmował się wyłącznie pisaniem o podróżach. Miłość do Ojczyzny ważniejsza jest, niż zamiłowanie do podróżowania. Bo zamiłowanie do podróżowania to samolubstwo, a miłość do Ojczyzny jest odmianą miłości bliźniego, a do tego spełnieniem przykazania Czcij Ojca swego i Matkę swoją.

„Boso przez świat” jest fascynujące, cudowne, niezwykłe prowadzone ze swadą i dystansem, a jednak gdyby się przyjrzeć ma się wrażenie, że trochę się Pan w tym programie naśmiewa z tych prostych ludzi, z ich nieucywilizowania. Nie jestem pierwszą osobą, która ma takie wrażenie, z całą sympatią proszę zaprzeczyć, albo też nie…

Zaprzeczam. Wcześniej mówiłem, że za dużo się śmieję. To są właśnie te momenty. Śmieję się ciągle, wesoło mi, że tam jestem, z nimi. Śmieję się bez przerwy do nich, oni do mnie, ja z nich, oni ze mnie… Ja tam jestem u siebie – dlatego w pewnym sensie „wolno” mi się śmiać z pewnych rzeczy, z których Pani nie wypadałoby żartować. Wolno mi oznacza, że oni mi na to pozwalają, że się nie obrażają. Mam też taką unikalną zdolność, którą wykorzystujemy w filmach – wyciągam im z rąk różne rzeczy a oni się nie denerwują. Potrafię Indiance odjąć dziecko od piersi, pokazać do kamery najpierw to dziecko, potem pierś, następnie oddać dziecko, a Indianka nadal przyjazna i uśmiechnięta. Widz odnosi wrażenie, że to nadużycie, przekroczenie bariery prywatności, a Indianka jakoś wyczuwa, że jednak nie, że jeszcze tyle mi wolno. POZWALA przecież na to wszystko, choć mogłaby się nie zgodzić, zrobić obrażoną minę. Ja tam jestem dłużej niż trwa film. Oswajamy się ze sobą nawzajem. Ja im najpierw pozwalam naruszać moją prywatność, kiedy to oni przychodzą grzebać w naszych rzeczach zanim zabierzemy się do filmowania. Zaglądają nam pod ubranie – jacy jesteśmy biali – zaglądają do garnków, wchodzą do namiotów… Pani tego widzi i o tym nie wie, bo wtedy kamery są jeszcze niewłączone. A potem ja „odbieram” to, co wcześniej zabrali. Przychodzę z kamerą i robię w ich szałasie to, co oni robili w moim. Ale… jest w tym też ten unikalny dar z nieba, podstawowa kwalifikacja każdego antropologa, który bada Dzikich nie w bibliotece, lecz w terenie. My po prostu mamy tzw. dobrą rękę do ludzi. Otwierają się przy nas i dają „obłaskawić”.

Panuje stereotyp, że ma Pan wygodne życie, a przecież na ten luksus zapracował Pan sobie jak mało kto, przed maturą nawet uwieczniał Pan wesela kamerą wideo, a żeby odbyć pierwszą podróż sprzedał Pan lodówkę, to tak dla uświadomienia młodym ludziom, którzy idą w Pana ślady, że sukces wcale nie przychodzi łatwo.

Życie mam doskonałe, to prawda. Bardzo wygodne, też prawda. I teraz pytanie: czy to źle, czy to jakaś wada, jak ktoś ma wygodnie w życiu? Holendrzy i Szwedzi mają wygodnie i zazdrościmy im poziomu życia. Amerykanie mają luksusowo i miliony Polaków wyjechały do Ameryki, żeby zaznać tego luksusu. No a ja rzeczywiście pracuję nieprzerwanie od podstawówki, robię różne interesy, w Polsce i za granicą. Mam swoje i nie muszę nikogo o nic prosić. Nie muszę też lizać butów żadnemu dyrektorowi w żadnej telewizji, bo jak mnie wyrzucają to mam, z czego żyć, mam co robić. To źle? Czy lepiej byłoby gdybym musiał iść na jakiś układ z powodów finansowych, czy może lepiej, że jestem odporny na finansowe szantaże.

Od dziecka wiedział Pan, że będzie podróżował? Ponoć człowiek przeczuwa podświadomie swój przyszły los, intuicja podpowiada mu, w jakim powinien zmierzać kierunku, ale odkrywa to dopiero po latach, gdy już jest po wszystkim.

Coś mi to zalatuje wróżbiarstwem i new agem – te wszystkie „podświadomie przeczuwa”, „intuicja właściwego kierunku”. Stworzył mnie Bóg, jak każdego. Znał mnie zanim powstałem w łonie mojej Matki. Wyposażył mnie na drogę życia w pewien zestaw narzędzi – talentów. Jest w tym trochę łamigłówki, bo nie każdy talent odkrywamy w sobie od razu, ale generalna zasada jest taka, że Pan Bóg posyła w drogę, a człowiek albo nią idzie, albo kombinuje i skręca na lewiznę. Staram się obracać wszystkimi talentami, które znajduję na mojej drodze, staram się szukać następnych, staram się słuchać wskazówek i rozkazów z góry – pacierz jest rozmową z Przewodnikiem, spowiedź to samo. Mam nadzieję, że zawsze chodzę tam, gdzie Bóg posyła i nie ma to nic wspólnego z przeczuciami i intuicją. Miałem być podróżnikiem to jestem, miałem spotkać Halika – spotkałem, miałem pisać książki – piszę, a jak mi Pan Bóg nagle każe siąść na tyłku, to mam nadzieję, że starczy mi siły woli, by karnie usiedzieć we wskazanym miejscu.

Zawsze przedstawia Pan siebie jako radykalnego katolika jednocześnie pogardzając gejami, Rosjanami i innowiercami. A w Ewangelii przecież napisano: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego” (Mt 22,37-40).

Fałszywe oskarżenia! I nielogiczne. Ruskich to ja się boję. Pogarda jest odmianą lekceważenia, a ja nie lekceważę tej uzbrojonej wrogiej Polsce potęgi. Nie „pogardzam” bliźnim, kimkolwiek jest. W katolicyzmie gardzimy grzechem, zwalczamy grzech, nie człowieka. Z kolei miłowanie bliźniego jak siebie samego nie polega na folgowaniu sobie i innym. Czasami z miłości do siebie stosujemy dietę lub wymagające wysiłku ćwiczenia fizyczne, prawda? Niekiedy „katujemy” się gimnastyką ciała i duszy by rzucić palenie, prawda? Nie jesteśmy wtedy mili dla samych siebie. No to wobec bliźniego, z miłości, wolno nam zastosować podobne metody – niemiłe i twarde, ale wynikające z miłości. Miłe uśmieszki i tolerancja dla zboczeń seksualnych to nie jest dobra droga. Zboczenia trzeba zwalczać, leczyć, usuwać, a nie promować jako kolejną dostępną opcję. Miłość bliźniego, nie polega na pozwalaniu mu, by sam siebie niszczył.

Kupuje Pan buty?

No jasne! Proszą mnie o to moje siostry, moja mama, koleżanki. Jakoś tak mam, że patrzę na nogę, a potem na te setki butów wyłożone w sklepie i umiem szybko dobrać odpowiednie. A sobie kupuję najczęściej kowbojki. Kiedy przyjeżdżam do Polski na Boże Narodzenie, to chyba oczywiste, że w butach. Kiedy w listopadzie idę na groby przodków, to też w butach. I nawet w najgorętsze polskie lato, na ślub kolegi zakładam buty, bo przecież w takim dniu to para młoda ma być centrum zainteresowania, a nie jakiś WC z telewizji. Staram się w takich przypadkach zniknąć w tłumie, upodobnić do lamperii na ścianie kościoła. Dopiero na weselu wkładam kwiecistą koszulę i tańczę salsę na bosaka.

 

 

Autor wpisu: ag

Komentarzy: 42 w artykule: ”Życie mam wygodne – rozmowa z Wojciechem Cejrowskim”

  1. Ewka pisze:

    Wojciech Cejrowski jest osobą która ma duży dystans do siebie i do świata, a przy tym pełną humoru. Zawsze oglądam „Boso przez świat”, to jeden z nielicznych programów podróżniczych, który nie nuży…

  2. Jacek pisze:

    Lubię Pana Wojtka. Za normalność i za nazywanie rzeczy po imieniu.
    Jak długo sa tacy Polacy, tak długo Polska nie zginie.
    Polskość jest normalnościa.

  3. Jolka, Jolka pisze:

    Jeden z nielicznych Polaków, który nie boi się wyrażać własnego zdania – nonkonformista, a nie jak nasz rząd oportuniści nastawieni na korzyści. Bez względu na to czy ktoś jest katolikiem powinien mieć szacunek dla postawy człowieka, który nie wyrzeka się swoich poglądów i żyje zgodnie z własnym sumieniem bez względu na opinię publiczną. Tak 3mać Panie Wojciechu, jesteśmy z Panem!!!!

  4. tomasz pisze:

    „jakby Wałęsa miał się zdecydować czy jest elektrykiem, czy działaczem związkowym, Kwaśniewski czy jest pijakiem, czy prezydentem, a Paderewski pianistą, czy polskim patriotą.” hie hie hie ;DDD

  5. Malenk@ pisze:

    Choć osobiście nie przpadam za panem WC właśnie za skrajne poglądy to wywiad przeczytałam z ciekawością (;

  6. jakub pisze:

    A ja rozgraniczam niestety Pana WC i uwielbiam go jako podróżnika gawędziarza i bardzo lubię jego programy i książki, ale jako radykalnego wojującego katolika jakoś nie jestem w stanie strawić i bardzo mi przeszkadza ten jego fanatyczny katolicyzm. Ale podróżnik i gawędzirz pierwsza klasa !

  7. Marcena pisze:

    Wojciech Cejrowski nie jest radykalnym wojującym, katolikiem tylko normalnym katolikiem mówiącym co jest białe ,a co czarne,a tym katolikom którym to przeszkadza ci najlepiej dali by diabłu świeczkę,a Panu Bogu ogarek.

  8. Arooo pisze:

    Dla mnie Wojciech Cejrowski w swoich radykalnych poglądach jedzie po krawędzi, ale…
    W dzisiejszych czasach gdzie ludziom wmawia się różne rzeczy np:
    -że homoseksualizm jest jest fajny
    -że ktoś nie był pijany, tylko chorował na jakąś egzotyczną chorobę itp
    Żeby w przyrodzie była równowaga potrzeba ludzi takich jak W.C.,
    którzy nazywają rzeczy po imieniu!!!
    Ludzie zapomnieli że w życiu istnieją zasady i przyzwoitość (choćby i 10 przykazań)
    Tak trzymac panie Wojtku

  9. michancio pisze:

    Chrzanię komentarze z cyklu „WC jest zbyt radykalny”. Trza mówić to co się myśli, trza być odważnym i mieć jaja bo inaczej jesteś cienki/a.

  10. Seb pisze:

    Każdy ma jakieś poglądy. Niewielu stać na to, żeby je publicznie wypowiadać, szczególnie gdy nie są zgodne z obowiązującymi trendami. A jeśli te poglądy są spójne, logiczne i jeszcze zakorzenione głęboko w wierze i poparte życiorysem, to na pewno warto ich wysłuchać. I przemyśleć.

  11. Wojciech pisze:

    Ot co… jak ktoś wyjdzie i w tv powie, że jest gejem – to klaszcie narody… a jak powie jestem katolikiem – to dopiero oszołom… ciekawe, co?

    • stan pisze:

      Wojciech Jesteś super, argument super do kwadratu.
      WIĘCEJ CEJROWSKICH NAM POTRZEBA, NIEPRAWDAŻ?

  12. Adam pisze:

    Czapki z glów przed Panem Wojtkiem. Bardzo go szanuję jako człowieka. Podobajami sie jego obecne programy „boso przez świat” ja i te dawne „wc kwadrans”. U nas w Polsce ze świeczką mozna by szukac osób które nie boją sie mówić tego czego myślą. 90% ‚celebrytów’ to chorągiewki które podpisuja sie jedynie pod tym co jest aktualnie ‚trendy’ i ‚na topie’. A Pan Wojciech mimo uplywu lat wciaż jest sobą i nie ulega jak inni ‚znani z tego ze sa znani’ modom w stylu ‚lubie gejów bo to trendy’. On potrafi walnąc ręka w stół i nazwać zboczenie, perwersje i inne seksualne patologie po imieniu.
    Pamiętacie frytkę z big brothera? I jej ‚zasługi’ w tym reality show? WC jako jedyny nie bal sie nazwac rzeczy po imieniu i podczas rozmowy z frytka w studio telewizyjnym oficjalnie wyrazil swoje zdanie na temat chędożenia się publicznie w świetle kamer przed milionami widzów. Nie bal sie zasugerowac jej prostytuowanie sie. Inni dziennikarze w tym czasie nie mieli jaj by ją skrytykowac. Pan Wojciech zawsze ma odwage by glośno powiedziec NIE gdy wdzyscy wokoło mówia tak.
    Oprócz tego uważam że jego relacje z podróży po świecie cieszą sie taką oglądalnościa/popularnością ponieważ Pan Wojciech ma dar przekazywania informacji. Rozklada na czynniki pierwsze chociażby codzienne czynności tubylców i bardzo przejrzyście wszystko tłumaczy i objaśnia. Nie bez powodu zdobyl tyle zagranicznych nagród za ‚boso przez świat’.
    Panie Wojtku oby tak dalej!

  13. Ef-ka pisze:

    „Nie muszę też lizać butów żadnemu dyrektorowi w żadnej telewizji…” – to właśnie doskonała kwintesencja dzisiejszego „dyspozycyjnego” dziennikarstwa lub raczej kure..wa zawodowego. Panie Wojtku – choćby tylko za to niezachwiane „bycie sobą” – Wielki Szacunek!

  14. Tomasz pisze:

    :) Cejrowski, mój ulubiony mówca!

  15. Art pisze:

    Wszedłem tu przypadkowo i proszę,zobaczyłem brylant.Tak nazywają Polacy W.Cejrowskiego.
    On się urodził do podróżowania.I do TV.

  16. Sofi pisze:

    HM,zastanawiam się co to znaczy radykalny katolik… albo umiarkowany. Wydaje mi się, że ten pierwszy to taki, co poważnie traktuje wszystkie aspekty wiary i kiedy św. Paweł pisze np: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” to on traktuje takie ostrzeżenia całkiem serio, ten drugi natomiast wybiera sobie z wiary to co mu pasuje i zaczyna tworzyć jakąś całkiem inną wiarę, różną od tej pierwotnej. Można wtedy stwierdzić, że nie należy on już do kościoła gdyż sam się z niego wykluczył, negująć choćby niektóre prawdy wiary. Nie mozna go więc nazywać katolikiem, nawet umiarkowanym, tylko odszczepieńcem na własne życzenie.

  17. cienki_k pisze:

    Jak tylko mam czas to oglądam program pana WC. Szanuję jego prostolinijność. Dla Niego Białe jest Białe a Czarne jest Czarne a nie jak dla większości kolor w zależności od kierunku, w którą stronę wieje wiatr.

  18. [...] możemy przeczytać w wywiadzie udzielonym dla portalu hoga.pl (http://hoga.pl/wywiady/zycie-mam-wygodne-rozmowa-z-wojciechem-cejrowskim/)  na ten temat wypowiedział się sam [...]

  19. [...] możemy przeczytać w wywiadzie udzielonym dla portalu hoga.pl (http://hoga.pl/wywiady/zycie-mam-wygodne-rozmowa-z-wojciechem-cejrowskim/)  na ten temat wypowiedział się sam [...]

  20. [...] możemy przeczytać w wywiadzie udzielonym dla portalu hoga.pl (http://hoga.pl/wywiady/zycie-mam-wygodne-rozmowa-z-wojciechem-cejrowskim/)  na ten temat wypowiedział się sam [...]

  21. [...] możemy przeczytać w wywiadzie udzielonym dla portalu hoga.pl (http://hoga.pl/wywiady/zycie-mam-wygodne-rozmowa-z-wojciechem-cejrowskim/)  na ten temat wypowiedział się sam [...]

  22. nba 2k16 mt coins cheap…

    Love the website– extremely individual pleasant and lots to see!|…

  23. buy madden 16 coins…

    Great internet site! It looks really expert! Maintain the great job!…

  24. nba 2k16 mt pisze:

    nba 2k16 mt…

    Love the site– really individual pleasant and whole lots to see!…

  25. AMD A10 7860K Black Edition with 65w quiet coole…

    今日は~^^またブログ覗かせていただきました。よろしくお願いします。…

  26. cheap madden 16 coins…

    Good web-site you have got there…

  27. zghxpl pisze:

    zghxpl…

    Great internet site you’ve got here…

  28. cs go on steam…

    You’re a really valuable website; couldn’t make it without ya!…

  29. COUNTERSTRIKE pisze:

    COUNTERSTRIKE…

    You’re a really valuable web site; could not make it without ya!…

  30. CSGO pisze:

    CSGO…

    I appreciate looking at your site. Regards!…

  31. csgo skins pisze:

    csgo skins…

    Thank you! This is definitely an remarkable website!….

  32. counterstrike pisze:

    counterstrike…

    Wow, such a useful web site…

  33. Google pisze:

    Google…

    Below you will obtain the link to some websites that we assume you need to visit….

  34. nba pisze:

    nba…

    Thanks, this website is extremely practical…

  35. DOTA2 pisze:

    DOTA2…

    Wow, beautiful website. Thnx …..

  36. DOTA2 pisze:

    DOTA2…

    Simply wanted to mention I’m just happy I came on the webpage!….

  37. nba pisze:

    nba…

    Great looking site. Presume you did a bunch of your very ownyour very own html coding…

  38. nba 2k16 pisze:

    nba 2k16…

    You’re a very helpful internet site; couldn’t make it without ya!…

  39. csgo weapon pisze:

    csgo weapon…

    You’ve gotten among the best web-sites…

  40. Google pisze:

    Google…

    We came across a cool website which you could possibly love. Take a appear when you want….

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.