Ratuj Głuszca
fala

Francusko-japoński zespół uczonych poinformował, że dokonał obliczeń dotyczących podniesienia się poziomu oceanów spowodowanego całkowitą utratą pokrywy lodowej na Antarktydzie. Około 14 600 lat temu z bieguna południowego zniknął lód. Naukowcy od dawna chcieli się dowiedzieć, jak wielki był wówczas przyrost poziomu wód oceanów. To pozwoliłoby bowiem lepiej przewidywać skutki globalnego ocieplenia.

Niektóre wcześniejsze dane sugerowały, że w ciągu około 500 lat poziom oceanów mógł wzrosnąć nawet o 20 metrów.

Francuzi z Aix-Marseille University oraz ich japońscy koledzy z Uniwersytetu Tokijskiego ogłosili, że na podstawie badań koralowców na Tahiti udało im się określić ówczesny poziom oceanów i tempo przyboru wody. Nasze badania pokazują, że wzrost poziomu wód na Tahiti wyniósł 12-22 metrów. Najbardziej prawdopodobna wartość to 14-18 metrów – oświadczyli autorzy badań, których wyniki opublikowano w Nature. Ich zdaniem roczny wzrost poziomu wód wynosił ponad 40 milimetrów.

Uczeni obliczają, że obecnie poziom oceanów rośnie w tempie 1,5 milimetra rocznie i proces ten najwyraźniej przyspiesza, gdyż od 1900 roku poziom oceanów wzrósł o około 18 centymetrów. Do roku 2100 ma przybyć 2 metry wody.

Przybór wód oceanicznych to kolosalny problem dla całej ludzkości. Nad brzegami oceanów leżą miasta zamieszkane przez miliony ludzi, a rządy krajów takich jak np. Tuvalu już prowadzą negocjacje mające na celu przesiedlenie całej ludności w bezpieczniejsze rejony. Niewykluczone, że przed końcem obecnego wieku Tuvalu zniknie z mapy.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.