Ratuj Głuszca
pilot

Oglądanie powtórek w telewizji (lub organizowanie ich sobie we własnym zakresie) spełnia, wg psychologów, pozytywną rolę. Społeczna natura znanych fikcyjnych światów pomaga bowiem odnowić zasoby samokontroli. Na tej zasadzie bohaterowie ulubionego serialu stają się mniej wymagającym erzacem przyjaciół i rodziny.

Zadania czy czynności wymagające samokontroli ograniczają zasoby dostępne przy kolejnej równie wymagającej sytuacji. Gdy np. odchudzająca się osoba zje na obiad zdrową sałatkę, zwiększa się prawdopodobieństwo, że później trudniej będzie się jej oprzeć pokusie pochłonięcia na kolację pizzy z gazowanym napojem. Wiadomo, że pozytywne kontakty społeczne pomagają w odbudowaniu samokontroli, z drugiej jednak strony, jeśli z jakiegoś powodu okażą się bolesne albo wymagające intelektualnie, pojawia się ryzyko jeszcze większego uszczuplenia zasobów. By sprawdzić, czy „wyczerpani” ludzie szukają społecznego zastępstwa (ang. social surrogacy) i czy ono naprawdę pomaga, dr Jaye L. Derrick z Uniwersytetu w Buffalo przeprowadził badania z telewizyjnymi show w roli głównej.

Okazało się, że gdy w ramach eksperymentów ludzie brali udział w teście skojarzeń słownych i pisali eseje, łatwiej im było podtrzymać samokontrolę, gdy proszono ich o opisanie ulubionego programu. W ramach drugiego studium ochotnicy prowadzili dzienniczki. Dzięki nim psycholog sprawdzał, czy zanurzenie w znanym fikcyjnym świecie poprawia nastrój. Wniosek? Telewizja może zapewnić nieoczekiwane korzyści psychologiczne. Zaspokaja potrzeby, których ludzie wolą nie realizować w inny sposób.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.