Ratuj Głuszca
mumia

Badanie mumii sprzed 2900 lat ujawniło, że najprawdopodobniej dwudziestokilkuletni mężczyzna zmagał się z bardzo rzadką chorobą Hand-Schüller-Christiana (zwaną też histiocytozą z komórek Langerhansa). Naukowców zaskoczyła płeć zmarłego, ponieważ ze względu na napisy na sarkofagu zakładali, że mają do czynienia z kobietą. Ich odkrycia wpisują się jednak w charakterystykę samej choroby, na którą częściej zapadają właśnie mężczyźni.

W przebiegu choroby dochodzi do nadmiernej stymulacji i namnażania komórek Langerhansa (komórek dendrytycznych pochodzących ze szpiku, makrofagów). Istnieje forma ograniczona do jednego układu, najczęściej skóry, kości czy węzłów chłonnych, albo uogólniona, przebiegająca z zajęciem wielu narządów/układów. W zależności od wieku i umiejscowienia choroby objawy są bardzo różne. Początek mogą sugerować ubytki w kościach sklepienia czaszki, powiększenie węzłów chłonnych czy objawy skazy krwotocznej.

W starożytności choroba Hand-Schüller-Christiana była zawsze śmiertelna – podkreśla

dr Mislav Čavka z Uniwersytetu w Zagrzebiu.

Międzynarodowy zespół akademików przeprowadził badania radiologiczne, antropologiczne i paleopatologiczne. Posłużono się tomografią komputerową, rezonansem magnetycznym i cyfrową radiografią. Wykorzystano specjalną odmianą rezonansu (ang. ultra-short-echo time MR), która pozwala na badanie tkanek pozbawionych wody. Płeć i wiek określono na postawie morfologicznych oględzin miednicy i czaszki oraz m.in. zużycia zębów. Męskość mumii potwierdziła ostatecznie obecność fallicznej struktury.

Zastosowane techniki mumifikacyjne i datowanie węglem C14 wskazują, że mumia pochodzi z 900-790 r. p.n.e. Czemu więc ciało przeniesiono do sporo młodszego sarkofagu (z III w. p.n.e.) zamężnej kobiety o imieniu Kareset? Wiele wskazuje na działania handlarzy starożytnościami z XIX w., dla których trumna z „zawartością” była cenniejsza od pustej. Sarkofag z imieniem zapisanym za pomocą hieroglifów oraz inskrypcją „pani domu” znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Zagrzebiu.

Podczas studiów znaleziono liczne zmiany osteolityczne w kręgach oraz ubytki w kości czołowej, ciemieniowej, potylicznej, przyśrodkowej ścianie oczodołu i siodle tureckim – środkowym odcinku górnej powierzchni trzonu kości klinowej.

Čavka uważa, że choroba, zwłaszcza na końcowych etapach, mogła wpłynąć na wygląd mężczyzny. Była też bardzo bolesna. Prawdopodobnie Egipcjanin cierpiał na moczówkę prostą. Spłycenie wgłębienia na siodle, gdzie spoczywa przysadka, sugeruje bowiem zaburzenie działania osi przysadkowo-podwzgórzowej. „Zapewne chory był cały czas spragniony, głodny i musiał raz po raz oddawać mocz”.

Z artykułem ekipy Čavki można się zapoznać na łamach pisma Collegium Antropologicum.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.