Ratuj Głuszca
mikro

Pod koniec zeszłego tygodnia do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dotarł bezzałogowy statek towarowy z jedzeniem, ubraniami, wyposażeniem i serią miniaturowych satelitów CubeSat. Jeden z nich – FITSAT-1 (inaczej NIWAKA) – będzie nadawał wiadomości kodem Morse’a. Co ważne, ma je być widać z Ziemi.

Satelity pozostaną w laboratorium aż do września. Wtedy ich rozmieszczeniem za pomocą robotycznego manipulatora modułu Kibō zajmie się japoński astronauta Akihiko Hoshide. FITSAT-1 ma wymiary sześcianu o boku 10 cm. Waży 1,33 kg. Głównym celem misji jest zademonstrowanie możliwości nowego przekaźnika, który jest w stanie przesłać obraz .jpeg o rozmiarach 480×640 w ciągu 6 s. Dodatkowo chodzi o przetestowanie optycznej komunikacji z satelitą. FITSAT-1 wyposażono bowiem w silne diody LED, które będą emitować sygnały o mocy 200 watów. Twórcy mikrosatelity z Instytutu Technologii w Fukuoce mają nadzieję, że mrugnięcia będzie można dostrzec gołym lub uzbrojonym w małą lornetkę okiem.

Orbita FITSAT-1 będzie przebiegała między 51,6 st. szerokości południowej a 51,6 st. szerokości północnej. W urządzenie wbudowano magnes neodymowy, dzięki czemu satelita będzie cały czas zwrócony w stronę północy. Sygnał ma być odbierany przez teleskop wyposażony w fotopowielacz.

Podczas badań stacja naziemna i aparatura na orbicie muszą się dobrze „widzieć”, dlatego eksperymenty nad prędkością i komunikacją optyczną będą każdorazowo prowadzone zaledwie przez 3 minuty.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.