Ratuj Głuszca
grenlandia

W piwnicach duńskiego urzędu kartograficznego odkryto liczące 80 lat fotografie wykonane podczas ekspedycji Knuda Rasmussena na południowym wybrzeżu Grenlandii. W Nature Geosciences ukazała się właśnie analiza wykonana przez uczonych z Ohio State University. Porównali oni fotografie Rasmussena ze zdjęciami wykonywanymi od II wojny światowej po dzień dzisiejszy. Chcieli w ten sposób sprawdzić, jak tamtejsze obszary traciły pokrywę lodową.

Z analiz wynika, że w latach 30. ubiegłego wieku tempo topnienia lodowców na południu Grenlandii było większe niż obecnie. Później w połowie wieku mieliśmy do czynienia z krótkotrwałym ochłodzeniem, dzięki któremu lodu przybyło. Od początku obecnego wieku ponownie notujemy zwiększające się tempo topnienia.

Niestety, dysponujemy bardzo niewielką ilością wiarygodnych danych dotyczących stanu pokrywy lodowej Grenlandii sprzed epoki satelitów. Anders Anker Bjork z Duńskiego Muzeum Historii Naturalnej od dawna próbuje zebrać jak najwięcej takich danych. W 2011 roku w archiwach Instytutu Arktycznego trafił na dzienniki lotów, w których wspomniano o zdjęciach przechowywanych przez urząd kartograficzny. O fotografiach zapomniano, gdyż zostały wykonane po to, by na ich podstawie stworzyć mapy. Gdy mapy powstały, zdjęcia przestały być potrzebne.

Naukowcy z Ohio przenieśli zdjęcia ze szklanych płyt do pamięci komputera i wykorzystali specjalistyczne oprogramowanie, które pokazało różnicę pomiędzy starymi fotografiami a zdjęciami robionymi w kolejnych latach.

Analiza wykazała, że w ciągu ostatnich 80 lat mieliśmy do czynienia z co najmniej dwoma okresami wycofywania się lodowców. Było to w latach 1933-1934 oraz 2000-2010. W latach 30. topiło się mniej lodowców niż obecnie i były to lodowce położone w całości na lądzie. nie miały kontaktu z morzem. Średnie tempo wycofywania się wynosiło 20 metrów rocznie. Jednak najszybciej topniejący lodowiec cofał się w tempie 374 metrów na rok. Aż 55% topniejących lodowców wycofywało się wówczas szybciej lub w takim samym tempie co obecnie. Jednak obecnie topnieje więcej lodowców, a średnie tempo wynosi aż 50 metrów na rok. Średnia jest zawyżana przez kilka błyskawicznie zanikających lodowców. Rekordzista cofa się w tempie 887 metrów rocznie.

W latach 1943-1972 południowe wybrzeża Grenlandii uległy ochłodzeniu. Prawdopodobnie wskutek dużej koncentracji w powietrzu związków siarki. Gdy zaczęto wprowadzać regulacje mające na celu zmniejszenie emisji siarki do atmosfery, jej poziom spadł, a temperatury ponownie wzrosły.

Jednak, jak dowiedzieli się uczeni, lodowce zareagowały na ochłodzenie mocnej, niż dotychczas sądzono. Aż 60% z nich zwiększyło swoją powierzchnię, a 12% nie zmieniło. Te zdjęcia pokazują, że ochłodzenie z połowy wieku ustabilizowało lodowce. To oznacza, że jeśli obecnie chcemy zapobiec przyspieszaniu tempa utraty lodu, powinniśmy doprowadzić do lekkiego ochłodzenia – mówi jeden z badaczy, Jason Box.

Południe Grenlandii to bardzo dobre miejsce do badania skutków zmian klimatu, gdyż jest to obszar bardzo ściśle powiązany z cyrkulacją wody i powietrza na Północnym Atlantyku.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.