Ratuj Głuszca
chipsy

Nowy sposób na przejadanie się? Jadalne znaki stopu. Brian Wansink z Uniwersytetu Cornella wpadł na pomysł, by w przypadku chipsów zapakowanych w tubę zaznaczyć wielkość porcji za pomocą chipsów w kolorze czerwonym. Miały one działać jak podświadomy sygnał, że należy się zatrzymać.

Badano 2 grupy studentów (w sumie 98 osób). Podczas oglądania klipów wideo podano im tuby z chipsami, z których część zabarwiono na czerwono. Między czerwonymi znacznikami znalazły się jedna albo dwie sugerowane porcje, w pierwszym eksperymencie, odpowiednio, 7 lub 14 chipsów. W drugim studium za pomocą czerwonych chrupków odgraniczono po 5 i 10 chipsów.

W pierwszym studium studenci z grupy z tubami segmentowanymi co 7 krążków zjadali średnio 20 chipsów, a ich koledzy i koleżanki z grupy z przekąską poporcjowaną co 14 chipsów sięgali średnio po 24 chipsy (w porównaniu do 45 w grupie kontrolnej). W drugim eksperymencie grupa od podziału co 5 chipsów zjadała średnio 14 chipsów, grupa z chrupkami przedzielanymi co 10 szesnaście, a grupa kontrolna 35.

Podczas gdy osoby z grup kontrolnych zaniżały liczbę zjedzonych chipsów mniej więcej o 13, przedstawiciele grup eksperymentalnych mylili się bardzo nieznacznie, dodając lub odejmując tylko jedną sztukę.

„Zakładając, że mamy do czynienia z czymś smacznym, ludzie generalnie zjadają wszystko, co się przed nimi postawi. Coraz więcej badań pokazuje, że by określić, kiedy zakończyć jedzenie, niektórzy korzystają ze wskazówek wzrokowych, takich jak pusty talerz czy dno miseczki”. Czemu więc nie skorzystać z wzrokowych „przerywników”?

Wansink podkreśla, że eksperyment zmniejszył spożycie kalorii o ok. 250. Wydaje się, że to niedużo, ale jeśli zsumujemy takie wywołane wskazówkami środowiskowymi zmiany, można doprowadzić do znacznego spadku wagi.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.