Ratuj Głuszca
badanie

Co komu przyjdzie ze znalezienia bozonu Higgsa czy odkryciu wszystkich izotopów wszystkich znanych pierwiastków, skoro czas istnienia tych izotopów liczony jest w milionowych częściach sekundy? Nauki podstawowe są przez wiele osób postrzegane jako marnotrawstwo olbrzymich pieniędzy.

John Womersley, szef brytyjskiej Rady ds. Infrastruktury Naukowo-Technologicznej, postanowił obliczyć finansowe koszty i korzyści działalności akceleratora Tevatron. Akceleratory to niezwykle drogie urządzenia, w których przeprowadzane są eksperymenty nie mające żadnego bezpośredniego przełożenia na życie przeciętnego człowieka. Womersley dowodzi jednak, że uprawianie nauki dla samej nauki przynosi społeczeństwu olbrzymie korzyści.

Budowę Tevatronu zakończono w marcu 1983 roku. Akcelerator działał do września 2011. Womersley szacuje, że koszty jego budowy i utrzymania wyniosły sumie około 4 miliardów dzisiejszych dolarów. Bezpośrednie korzyści finansowe z funkcjonowania akceleratora można podzielić na trzy kategorie.

Pierwsza z nich to wykształcenie 1414 doktorów. Tyle właśnie osób doktoryzowało się dzięki Tevatronowi. Amerykańskie Census Bureau szacuje, że w 2002 roku posiadacz tytułu doktorskiego z fizyki był dla gospodarki wart 2,2 miliona USD. Według dzisiejszej wartości dolara jest to 2,8 miliona. Kwota ta określa wartość osoby z doktoratem z tą samą osobą bez doktoratu. Wartość wszystkich doktorów wykształconych przez Tevatron wynosi zatem 3,96 miliarda USD.

Kolejną bezpośrednią korzyścią finansową są magnesy nadprzewodzące. Tevatron był pierwszym urządzeniem, w którym wykorzystano magnety produkowane na skalę przemysłową. Żeby akcelerator mógł powstać konieczne było rozwiązanie wielu problemów inżynieryjnych. Obecnie magnesy nadprzewodzące wykorzystywane są m.in. w produkcji i przesyłaniu energii oraz w medycynie. Wartość światowego rynku magnesów nadprzewodzących wynosi 5 miliardów dolarów. Womersley argumentuje, że jeśli budowa Tevatrona jedynie o rok lub dwa lata przyspieszyła powstanie rynku masowo produkowanych magnetów nadprzewodzących, to akcelerator przyniósł w tym momencie korzyści rzędu 5-10 miliardów USD.

W końcu Womersley skupił się na przemyśle komputerowym. Prowadzone w akceleratorze eksperymenty wymagały znacznego zwiększenia mocy obliczeniowych komputerów. Wartość przemysłu komputerowego to obecnie 150 miliardów dolarów rocznie. Jeśli założymy, że uczeni pracujący nad budową akceleratora przyspieszyli rozwój przemysłu komputerowego o zaledwie 3 miesiące, to tym samym przynieśli gospodarce korzyści rzędu około 40 miliardów dolarów.

Z wyliczeń Womersleya wynika zatem, że zainwestowane w Tevatron 4 miliardy dolarów przyniosły dochód około 50 miliardów dolarów.

Oczywiście wszelkie tego typu wyliczenia są bardzo nieprecyzyjne, pokazują jednak, że nawet pozornie najbardziej nieopłacalne badania naukowe przynoszą społeczeństwu olbrzymie korzyści. Nawet jeśli mówimy tylko o korzyściach finansowych.

W sieci można zapoznać się z wystąpieniem Womersley’a i wykorzystanymi przezeń materiałami.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Jeden komentarz :) w artykule: ”Ile warte są badania podstawowe?”

  1. bucek pisze:

    Pan Womersley przywołał przykłady możliwych korzyści z badań podstawowych ale w żaden sposób nie udowodnił pozytywnego stanu rzeczy. W wywodach pominął istotny aspekt zapętlania się pieniędzy np. prawdą jest, że Tevatron wykształcił 1400 doktorów wartych dla gospodarki prawie 4mld USD z tym, że nie podaje ilu z nich nadal pracuje przy bezproduktywnych projektach. System finansowania nauki stanowi nie od dziś poważny dylemat – nie wolno rezygnować z badań podstawowych, niemniej nie wolno dawać się otumaniać skądinąd bardzo mądrym naukowcom.

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.