Ratuj Głuszca
usmiech

Nasze geny wpływają na czas przyglądania się szczęśliwym twarzom – twierdzą naukowcy z Uniwersytetów w Reading i Oksfordzie, którzy uważają, że dzięki ich odkryciom będzie można lepiej zrozumieć ludzki pociąg do uspołecznienia i niepodtrzymywanie kontaktu wzrokowego przez osoby z autyzmem (Molecular Autism).

Małe dzieci dłużej przyglądają się wyrazom pozytywnych emocji i to prawdopodobnie to zjawisko stoi za procesem socjalizacji. U ludzi dorosłych zaobserwowano podobną tendencję: oni również dłużej patrzą na twarze zadowolone niż na fizjonomie wyrażające obrzydzenie.

Zespół doktora Bhismadeva Chakrabartiego z Uniwersytetu w Reading i prof. Simona Barona-Cohena z Uniwersytetu w Oksfordzie odkrył, że rodzaj wariantu genu receptora kannabinoidowego CNR1 wpływa na czas poświęcany szczęśliwym ludzkim twarzom. Wcześniejsze badanie tego samego duetu wykazało, że polimorfizm CNR1 wiąże się ze zmienioną aktywnością prążkowia (regionu odpowiedzialnego za emocje i nagradzające zachowanie) w reakcji na szczęśliwe twarze.

Brytyjczycy analizowali DNA 28 dorosłych ochotników, których przetestowano równolegle pod kątem czasu spoglądania na oczy i usta nagranych na wideo twarzy (wyrażały one różne emocje). Badacze stwierdzili, że dwa z czterech wariantów genu CNR1 wiązały się z dłuższym spoglądaniem na twarze szczęśliwe, ale nie na twarze wyrażające niesmak. Oba polimorfizmy dotyczyły miejsc, które nie kodują samego białka, ale mogą być zaangażowane w regulację produkcji proteiny.

To, jak patrzymy na bodźce społeczne takie jak twarze, jest niesamowicie ważne w determinowaniu naszego zaangażowania w społeczny świat. Nasze badanie dostarcza wstępnych dowodów [...], że u podłoża tej kluczowej umiejętności leżą geny – podsumowuje dr Chakrabarti.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.