Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Kiedy na dworze panują takie upały jak obecnie, często, zwłaszcza nad wodą czy przy grillu, można spotkać ludzi chłodzących się zimnym piwem. Pokutuje nadal opinia, że jest to dobry sposób na przetrwanie 30-stopniowego gorąca. Prawda jest jednak inna.Picie alkoholu w upalne dni może być nie tylko przyczyną zasłabnięć, ale także poważnych problemów z krążeniem, kończących się nawet zgonem.

 

Marek Niemirski z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Warszawie, mówił dla Rzeczpospolitej o upałach i alkoholu:

 

Kiedy temperatury na dworze osiągają do 34 st. C zdarzają się omdlenia, zasłabnięcia i zaburzenia układu krążenia. – Największym problemem są osoby po spożyciu alkoholu. Picie alkoholu w czasie upałów jest bardzo niebezpieczne i może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a nawet do zgonu.

 

Przypomniał również, że przy takich temperaturach konieczne jest picie sporych ilości wody, 3-4 litry na dobę. Jeżeli to możliwe, powinniśmy również unikać wychodzenia z domu pomiędzy godziną 10.00 a 16.00 – jeśli zaś nie możemy, trzeba koniecznie unikać miejsc nasłonecznionych i chować się w cieniu przed lejącym się z nieba żarem.

 

Nie pijmy więc piwa i innych napojów alkoholowych. To właśnie osoby pod wpływem są w tych dniach szczególnie narażone na niebezpieczeństwo. Jeśli czujemy zawroty głowy, osłabienie, pojawią się nudności i wymioty – koniecznie należy udać się do lekarza.

 

źródło: medycyna24.pl
logo medycyna24 Zimne piwo w upały<br> Kiepski pomysł...

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.