Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Według badań opublikowanych w „First Monady” sposób, w jaki korzystamy z portalu społecznościowego, może wskazywać naszą orientację seksualną. Ludzie dokonują segregacji znajomych i jeśli większość z nich na portalu jest gejami, heteroseksualistami, mają czarny kolor skóry, jest kobietami, zwiększa to prawdopodobieństwo, że dany użytkownik też należy do danej grupy. – To, co umieszczamy w przestrzeni publicznej o nas samych, może ujawniać informacje, którymi nie chcielibyśmy się dzielić – tłumaczą autorzy badań Carter Jernigan and Behram F.T. Mistree.

 

Nie tylko portale społecznościowe na to wskazują, ale także nasza aktywność w Internecie, e-maile, rachunki telefoniczne. Wszystkie te informacje tworzą sieć informacyjną. W pewnym momencie nie kontrolujemy naszego profilu. Możemy nadal wpływać na to, jak profil wygląda, ale nie mamy żadnej kontroli nad naszymi przyjaciółmi, znajomymi i kolegami. I stąd właśnie bierze się problem.

 

Prowadzący badanie przeanalizowali 4080 profili na portalach społecznościowych. Chcieli sprawdzić, czy będą w stanie prawidłowo wskazać orientację seksualną lub cechy danych osób za pomocą specjalnego programu komputerowego, który analizuje dane powiązań pomiędzy osobami. Odkryto, że homoseksualni mężczyźni mieli o wiele więcej znajomych o tej samej orientacji niż heteroseksualiści. To, co zaniepokoiło autorów badań, to tak duże naruszenie prywatności. Jeśli tak łatwo było to odkryć, to jakie mogą być dalsze wnioski

 

Badania przeprowadzone na University of Maryland pokazały, że podczas gdy 92,1% homoseksualistów uczestniczących w badaniu odkryło swoją orientację seksualna przed swoimi przyjaciółmi, tylko 78,7% powiedziało to swoim rodzicom. Pokazuje to, że osoby zachowują rozwagę podczas ujawniania się, może być to jednak zniweczone przez komputer. Badania pokazały, że homoseksualiści męscy 55% swoich znajomych mają ze społeczności gejowskiej, podczas gdy hetero- i biseksualiści – 4%.

 

Odkryto także, że potencjalni pracodawcy analizują profile kandydatów do pracy. Ludzie często zapominają o publicznej naturze sieci internetowej i umieszczają w niej mnóstwo poufnych informacji.

 

Na portalach społecznościowych zalogowanych jest ponad 250 milionów osób, a ilość prywatnych informacji tam zawartych jest zadziwiająca. Codziennie jest dodawanych ok. 33 milionów zdjęć, a wiele osób zamieszcza bardzo prywatne informacje. Specjaliści od marketingu wykorzystują te informacje, by określić odbiorców konkretnych reklam.

 

Portale społecznościowe starają się dbać o bezpieczeństwo swoich użytkowników, ale mimo to liczba informacji, jaką zamieszczają samą użytkownicy, jest olbrzymia. Może to być użyte przeciwko nim samym.

 

Źródło: medycyna24

logo medycyna24 Zastanów się, zanim stworzysz swój profil w Internecie

 

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.