Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

W ubiegłym tygodniu na Andamanach zmarła Boa Sr, a wraz z nią z powierzchni Ziemi zniknął jeden z najstarszych języków ludzkości i związana z nim kultura. Boa Sr miała około 85 lat. Przetrwała choroby przywiezione na Wyspy Andamańskie przez kolonizatorów, japońską okupację i uderzenie tsunami z 2004 roku. Kultura Bo istniała na Andamanach przez około 65 000 lat. Język Bo był jednym z 10 tamtejszych rodzimych dialektów.

 

Boa Sr przeżyła swojego męża, dzieci oraz starszyznę i zmarłego w 2005 roku króla plemienia. Od lat nie miała z kim rozmawiać w rodzinnym języku, posługiwała się więc na co dzień innymi znanymi jej językami.

 

Organizacja Survival International, której celem jest ratowanie ginących języków, szacuje, że na Andamanach żyje jeszcze tylko 52 rodzimych mieszkańców. W 1858 roku, gdy archipelag został skolonizowany przez Brytyjczyków, było tam około 5000 rdzennych mieszkańców. Zostali oni wymordowani przez kolonizatorów i wymarli z powodu zawleczonych przez nich chorób.

 

Na Andamanach żyje też plemię Sentinelczyków. To prawdopodobnie ostatnia grupa na Ziemi, która od paleolitu nie utrzymuje kontaktów z obcymi Sentinelczycy są bardzo wrogo nastawieni i nigdy nie opuszczają swojej wyspy liczącej zaledwie 60 kilometrów kwadratowych. O plemieniu praktycznie niczego nie wiadomo.

 

Aż połowa z 7000 języków świata jest zagrożona wyginięciem.

 

Poniżej można posłuchać, jak brzmiał wymarły właśnie język.

 

 

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.