Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Choć wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach (w dodatku w stosunkowo dobrze poznanym rejonie świata) jest to mało możliwe, podczas ekspedycji do odległych zakątków stanu Arunachal Pradesh w Indiach odkryto nieznany dotąd lingwistom język. Koro, bo nim mowa, różni się od innych języków ze swojej rodziny. Niestety, grozi mu wyginięcie. Nie powstała jego pisana wersja, a mówi w nim jedynie od 800 do 1200 osób.Zespół, któremu zawdzięczamy znalezisko, brał udział w projekcie National Geographic Enduring Voices. Choć odkrycia dokonano przed 2 laty, poinformowano o nim dopiero na konferencji zorganizowanej 5 października br. Naukowcy prowadzili badania związane z dwoma innymi mało znanymi językami, wykorzystywanymi przez mieszkańców małego obszaru. Kiedy lingwiści obsłuchiwali się i nagrywali przydzielone im języki, natknęli się na trzeci. Stanowił dla nich zupełną nowość, co więcej, nie został wymieniony w żadnym spisie. Użytkownicy języka koro mieszkają u podnóża Himalajów w bambusowych chatach na palach. Są myśliwymi i rolnikami. Często koro posługuje się już tylko pokolenie rodziców, bo dzieci chodzą do szkół, w których obowiązują hindi lub angielski.

Ekipa, która pracowała m.in. pod przewodnictwem doktora Davida Harrisona, utrwaliła tysiące słów. Ustalono, że koro należy do grupy języków tybeto-birmańskich. Obejmuje ona ok. 330 języków, w tym ok. 150 języków wykorzystywanych w Indiach. Lingwiści nie umieli wskazać w jej obrębie języków blisko spokrewnionych z nowo odkrytym narzeczem. Szczegóły dotyczące cech charakterystycznych koro zostaną ujawnione w najbliższym numerze pisma Indian Linguistics.

W listopadzie do Indii wyruszy kolejna ekspedycja, by kontynuować badania nad koro. Naukowcy chcą sprawdzić, skąd dokładnie pochodzi i jakim cudem jego istnienie przez tyle lat pozostawało tajemnicą.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.