Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Niedawno znany brytyjski aktor, Hugh Grant, przy okazji swoich 50. urodzin przyznał trochę prowokacyjnie i z przymrużeniem oka, że nie chciałby dożyć 51. urodzin i pewnie uda się do Szwajcarii, aby dokonać eutanazji. Powodem tak desperackiego kroku ma być podobno opuszczenie i samotność aktora, który mimo sławy i pokaźnego majątku odczuwa pustkę emocjonalną. Wypowiedź Hugh Granta można uznać za grę marketingową, obliczoną na podtrzymywanie popularności aktora w mediach, ale nie zmienia to faktu, że coraz większa liczba osób boryka się z rzeczywistym problemem braku sensu życia, skrajnego przygnębienia i wywołaną przez nie dezorganizacją codziennego funkcjonowania. Depresja, bo o niej tu mowa, jest nazywana chorobą XXI wieku. Według niektórych szacunków około 17% wszystkich ludzi w jakimś momencie swojego życia przeżyło depresję lub w przyszłości doświadczy tej choroby w różnym nasileniu (większą część tej grupy stanowią kobiety). 15% z tej liczby podejmuje udane próby samobójcze.

 

Źródła depresji

 

Specjaliści zajmujący się zagadnieniem wskazują na kilka podstawowych przyczyn tej choroby. Z jednej strony w grę wchodzą czynniki wrodzone – genetyczne skłonności do reagowania obniżonym nastrojem w odpowiedzi na neutralne i mało problemowe sytuacje życiowe. Po prostu osoba depresyjna endogennie (tak się to fachowo nazywa) posiada taki schemat zachowania. Nie jest w stanie zmienić swojej reakcji nawet w odpowiedzi na przyjemne i wesołe zdarzenia – co najwyżej lekko się uśmiechnie, aby po chwili wrócić do swojej nostalgii. Po drugiej stronie przyczyn depresji spotykamy czynniki zewnętrzne – trudne, często przełomowe wydarzenia życiowe, które u osób bardziej wrażliwych pozostawiają trwałe „rany psychiczne” (im większa wrażliwość, tym trwalszy ślad). Na pierwszym miejscu wśród tego typu egzogennych czynników depresji wymienia się utratę kogoś bliskiego (śmierć lub rozstanie – np. rozwód), zwłaszcza gdy miało się (realny lub tylko urojony) wpływ na to odejście. Coraz częstszą przyczyną tej choroby jest także utrata pracy i środków do życia, brak perspektyw materialno-bytowych, często spirala zadłużenia. Depresja może być również wynikiem długotrwałej choroby – np. cukrzycy, nadciśnienia tętniczego czy nowotworu.

 

Objawy depresji

 

Główne symptomy wskazujące na tę chorobę to, poza długotrwałym obniżeniem nastroju, także zmiana normalnej aktywności psychicznej i ruchowej – spowolnienie lub wręcz pobudzenie psychoruchowe. Do tego dochodzą zmiany rytmu dobowego i zaburzenia snu, apetytu oraz popędu seksualnego. Nie wspomnę już o „zwykłych” fizycznych objawach, jak bóle głowy, zaburzenia oddechowe (tzw. płytki oddech), suchość w ustach, kołaczące serce, odczuwana słabość w mięśniach oraz zaparcia. Każdy z nas może zdiagnozować siebie lub kogoś bliskiego. Poniżej zamieszczono listę kontrolną, opracowaną na podstawie zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Jeżeli przez co najmniej dwa tygodnie stwierdzimy występowanie 5 z nich (w jednym czasie) powinniśmy zgłosić się (lub razem z bliską osobą) po poradę do specjalisty. Oto te wskaźniki:

 

- Smutek przez większą część dnia, niemal codziennie. Częsty płacz.

 

- Brak zainteresowania wykonywaniem codziennych czynności przez większą część dnia, prawie codziennie.

 

- Odczuwalne zmęczenie prawie codziennie (bez większego wysiłku fizycznego lub intelektualnego).

 

- Zmiana apetytu, utrata lub przybranie na wadze.

 

- Zaburzenia snu – bezsenność lub nadmierna senność.

 

- Poczucie podniecenia lub niepokoju – także zauważalne przez innych.

 

- Trudności ze skupieniem uwagi i myśleniem niemal codziennie (problemy w prostych zadaniach i w podejmowaniu decyzji) .

 

- Poczucie bezużyteczności i nienaturalne poczucie winy niemal każdego dnia.

 

- Odczuwalne napięcie.

 

- Myślenie o śmierci, czasem o samobójstwie.

 

Jesień – pora depresji

 

Stany depresyjne wywołane są także przez zmieniające się pory roku. Bardzo powszechny jest tzw. zespół SAD, inaczej depresja sezonowa. Nie jest ona może tak intensywna jak klasyczna forma tej choroby, ale bywa bardzo uciążliwa. Zaczyna się zwykle jesienią i trwa około półtora miesiąca. Ma związek z brakiem promieni słonecznych i mniejszym natężeniem światła. Cechuje się nadmierną sennością, spowolnieniem psychoruchowym, zaburzeniami koncentracji uwagi i pamięci. Trudności te mijają, ale w czasie ich występowania człowiek jest mało efektywny. Jako ciekawostkę można dodać, że leczy się ją światłem (tzw. fototerapia).

 

Jakie leczenie

 

Osoby cierpiące na depresję, w zależności od wielkości objawów poddawane są zwykle farmakoterapii (silne leki psychotropowe) lub psychoterapii (w specjalistycznych gabinetach psychiatrycznych lub psychologicznych). Należy pamiętać, że wizyta u psychologa i psychiatry nic nie kosztuje, nie ma także żadnej rejonizacji, niepotrzebne jest skierowanie. Nie należy wstydzić się zgłoszenia po specjalistyczną pomoc, gdyż jest to choroba, jak każda inna…

 

Remigiusz Szczurek

 

psycholog, trener umiejętności interpersonalnych

 

kontakt: psycholog@portal.hoga.pl

 

Już wkrótce kolejny artykuł poświęcony chorobom i zaburzeniom psychicznym.

 

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.