Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Afirmacje zalecane przez autorów psychologicznych poradników mają pomóc w podniesieniu samooceny i skłonić do konstruktywnego działania. Kiedy jednak zbadano, jak powtarzanie stwierdzeń w rodzaju Zasługuję na miłość rzeczywiście działa na ludzi, okazało się, że w niektórych przypadkach efekt jest odwrotny do zamierzonego.

Joanne V. Wood i John W. Lee z University of Waterloo oraz W.Q. Elaine Perunović z Uniwersytetu Nowego Brunszwiku odkryli, że powtarzając afirmacje, osoby z niską samooceną zaczynają się ze sobą czuć gorzej.

 

Psycholodzy poprosili ludzi z wysoką i niską samooceną, by powtarzali jedno z poradnikowych stwierdzeń – Zasługuję na miłość. Potem monitorowali ich nastrój i pytali o stosunek do siebie w danym momencie. Okazało się, że ochotnicy z niską samooceną czuli się po takiej sesji gorzej niż inna grupa z niską samooceną, która nie powtarzała wybranego zdania. Osoby z wysoką samooceną czuły się po terapii afirmacyjnej lepiej, ale tylko nieznacznie.

 

W przeprowadzonym potem eksperymencie ludziom z niską samooceną pozwolono spisywać zarówno pozytywne, jak i negatywne myśli o sobie. Okazało się, że wtedy mieli oni dużo lepszy nastrój niż w sytuacji, gdy musieli się koncentrować wyłącznie na pozytywach.

 

Wg naukowców, zbyt pozytywne stwierdzenia, np. Akceptuję się całkowicie, działają w przypadku jednostek z niską samooceną jak zbyt duża nagroda i skłaniają do myślenia dokładnie odwrotnego. Na domiar złego w sytuacji, gdy ktoś zalecił skupić się na pozytywach, negatywne myśli mogą działać szczególnie destrukcyjnie…

 

Źródło: Psychological Science/kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.