Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

N-acetyloasparaginian bywa nazywany substancją kreatywności. Okazuje się jednak, że o ile u osób z wyższą inteligencją duże jego stężenie powoduje, że stają się one bardziej twórcze, o tyle ludzie z przeciętnym ilorazem inteligencji zaczynają działać w takich warunkach gorzej (The Journal of Neuroscience).

Rex Jung i zespół z Uniwersytetu Nowego Meksyku w Albuquerque określili poziom N-acetyloasparaginianu (NAA) w różnych rejonach mózgu 56 kobiet i mężczyzn w wieku od 18 do 39 lat. Zbadali też ich inteligencję ogólną oraz zdolność do myślenia dywergencyjnego, czyli poszukiwania wielu rozwiązań.

U wszystkich ochotników wyniki dotyczące kreatywności korelowały z poziomem NAA w przedniej części zakrętu obręczy, która kontroluje działania kory czołowej. O ile jednak niższe stężenie NAA w tym rejonie wiązało się z wyższą kreatywnością u osób z przeciętną inteligencją, o tyle ludzie z IQ powyżej 120 punktów byli bardziej twórczy przy wysokich stężeniach N-acetyloasparaginianu.

Jung przypuszcza, że kiedy w przeciętnym mózgu mniejsza ilość NAA reguluje aktywność kory czołowej, może on swobodniej błądzić myślami i wpadać na nietypowe pomysły. U ludzi bardzo inteligentnych lepsze rezultaty daje z kolei ściślejsza kontrola nad korą czołową. Wg Amerykanina, dzieje się tak, ponieważ częściej są oni twórczy sami z siebie, a nasilenie kontroli pozwala im dostroić i wycyzelować umiejętności. Oznacza to, że za twórczość osób o różnym ilorazie inteligencji odpowiadają inne procesy poznawcze.

Na razie nie wiadomo jednak do końca, w jaki sposób NAA oddziałuje na neurony. Eksperci niezwiązani z zespołem Junga sugerują, że warto by sprawdzić, czy stężenie N-acetyloasparaginianu wpływa też na myślenie konwergencyjne (zbieżne), a więc scalanie wielu czynników w jedno rozwiązanie.

Autor: Anna Błońska

Źródło: New Scientist/kopalniawiedzy.pl

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.