Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Liczne zespoły naukowców pracują nad opracowaniem skutecznej sposoby, która pozwoli organizmowi biorcy przeszczepu na przyjęcie nowego organu, lecz nie zrujnuje przy tym odporności całego organizmu. Wiele wskazuje na to, że zespół dr Anatolija Horuzsko z Medical College Georgia (MCG) odniósł na tym polu niemały sukces. Wynalazek badaczy z amerykańskiej uczelni to udane połączenie dobrze zaprojektowanego systemu celującego i skutecznego środka wyciszającego reakcję odpornościową. Składa się on z dwóch warstw: wewnętrznej, wysyconej cząsteczkami opisywanymi jako HLA-G, oraz zewnętrznej, zbudowanej z nośnika, na który naniesiono przeciwciała wybiórczo wiążące cząsteczki opisywane przez immunologów jako CD11c.

Lek podaje się go zaraz po przeszczepie, zanim organizm wykryje obecność obcej tkanki. Jego zadaniem jest tymczasowe zablokowanie aktywności komórek dendrytycznych (ang. dendritic cells – DC), czyli komórek odpornościowych, które same w sobie nie posiadają zdolności do niszczenia struktur nienależących do organizmu, lecz są potrzebne, by inne elementy układu odpornościowego mogły je zidentyfikować.

Ponieważ DC wytwarzają na swojej powierzchni cząsteczki CD11c, drobiny leku przyłączają się do ich powierzchni za pomocą przeciwciał zlokalizowanych na swojej powierzchni, po czym zostają wchłonięte do wnętrza komórki. Dochodzi tam do uwolnienia cząsteczek HLA-G, znanych ze swoich właściwości tolerogennych, tzn. zdolności do wywołania trwałej tolerancji immunologicznej.

Wstępne testy leku zakończyły się pełnym sukcesem. Wynalazek dr. Horuzsko pozwalał na przeszczepianie skóry pomiędzy myszami bez wywoływania ogólnego osłabienia odporności. Teoretycznie pozwala to na przyjęcie nowej tkanki przez organizm biorcy bez narażania go na wzrost ryzyka infekcji, nowotworów itp. Zanim zostanie to jednak ostatecznie potwierdzone, konieczne będą dalsze badania.

Wynalazek opracowany przez badaczy z MCG to jeden z niewielu leków, który faktycznie zachowuje się tak, jak opisuje się w reklamach. Wyszukuje on swój cel i wiąże się tylko z tymi komórkami, które są potrzebne do wywołania pożądanego efektu. Potencjalnie pozwala to na ograniczenie niepożądanych działań terapii i zastosowanie mniejszej dawki preparatu, co oznacza niższe koszty. Dzięki tolerogennym właściwościom HLA-G leczenie jest także krótkotrwałe i dzięki temu mało uciążliwe dla pacjenta.

Źródło: Science Daily/kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.