Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Sądzimy, że istnieją niskoenergetyczne ścieżki pomiędzy planetami i księżycami, które umożliwią znacznie zmniejszenie ilości paliwa potrzebnego do eksploracji Układu Słonecznego – mówi profesor Shane Ross z Virginia Tech. Te ścieżki to rodzaj grawitacyjnych prądów morskich, które ułatwiają podróż w określonym kierunku.

Mają one istnieć wokół dużych obiektów w systemie słonecznym i pomiędzy nimi. To rodzaj tub, które zaczynają jako bardzo wąskie, a później się rozszerzają, mogą się też dzielić.

Jeśli jesteś na orbicie Ziemi i trafisz na taką tubę, musisz mieć tylko tyle paliwa, by zmienić swoją prędkość, a dzięki tubie za darmo zmienisz trajektorię – dodaje profesor Ross.

Jego zdaniem, wykorzystanie tub podczas misji sony Genesis pozwoliłoby na 10-krotne zmniejszenie ilości potrzebnego paliwa.

Ross dodaje, że korytarze grawitacyjne są szczególnie przydatne podczas eksploracji księżyców. Gdy już dotrzemy do jakiejś planety, która ma własne tuby, możemy wykorzystać je, by za darmo dotrzeć do jej księżyca. Potrzeba tylko troszkę paliwa na korektę kursu – mówi.

Stwierdza przy tym, że zawsze będziemy potrzebowali trochę paliwa. Kosmiczne prądy morskie nie są zbyt szybkie. Wykorzystanie ich do podróży na Marsa bez użycia paliwa zajęłoby tysiące lat.

Źródło: Telegraph/kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.