Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Gdy czujemy na szyi czyjś oddech, łatwiej nam zrozumieć, co mówi. Badacze z Kanady uważają, że odkrycie to pomoże skonstruować lepsze aparaty dla osób niedosłyszących lub pracujących w dużym hałasie (Nature).Wiedząc, że wzrok wpływa na wrażenia słuchowe (jeśli np. słyszymy ba, ale widzimy osobę mówiącą ga, zinterpretujemy dźwięk jako da), Bryan Gick z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej zastanawiał się, czy podobnie będzie w przypadku stymulacji dotykowej. Wcześniejsze studia sugerowały, że tak, ale wyłącznie w pewnych okolicznościach, np. gdy podmiot jest świadomy wykonywanego zadania lub przeszedł trening mapowania międzyzmysłowego. Doświadczenie Kanadyjczyków wykazało, że dzieje się tak naturalnie, bez przeszkolenia.

 

W odróżnieniu od artykulacji ba i da, wymawianiu sylab pa i ta towarzyszy lekki podmuch wydobywającego się z ust powietrza. Wiele wskazuje na to, że mózg może się nauczyć wykorzystywać takie dmuchnięcia do modyfikowania percepcji dźwięków.

 

W ramach eksperymentu 66 ochotników słuchało męskiego głosu, który wymawiał 4 sylaby. Szum tła utrudniał ich odróżnienie. Podczas słuchania części z nich na dłoń bądź szyję badanych kierowano leciutki strumień powietrza. Był tak delikatny, że wiele osób nie miało nawet pojęcia o jego istnieniu, ale zwiększała się ich skuteczność w wykrywaniu sylab pa i ta. Jeśli jednak dmuchnięcia towarzyszyły ba i da częściej mylono je z pa oraz ta.

 

Źródło: New Scientist/kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.