Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Palacze czują się dyskryminowani, bo coraz surowsze przepisy ograniczają ich „przestrzeń życiową”. Zakazy nie dotyczą e-papierosów. Nowy produkt jest podobno zdrowy i ponoć pomaga rzucić nałóg. A na pewno przynosi coraz większe zyski.Trwa spór o autorstwo wynalazku. Do produkcji i sprzedaży elektroniczne papierosy trafiły ostatnio dzięki Chińczykom z firmy Ruyan. Jednak już w latach 60. prototyp mechanicznego urządzenia, które zastępowałoby klasyczne papierosy stworzyli inżynierowie z Philip Morrisa. Ten i inni pozornie działając przeciwko własnym interesom producenci papierosów chcieli w ten sposób „uciec do przodu” przed antynikotynową nagonką. Mimo że nie żałowano funduszy – na projekt „Premiere” firma RJR wydała blisko1 mld USD – rynek nie przyjął wówczas nowego produktu. Dzisiaj sztuczne papierosy made in China przypominają do złudzenia oryginały i są reklamowane jako sposób na zerwanie z paleniem prawdziwych.

Atomizer, wkład i płyn

E-papieros (lub papieros elektroniczny) działa na zasadzie dostarczania niewielkich ilości nikotyny metodą inhalacji. Urządzenie ma kształt i wymiary zwykłego papierosa (na rynku są też modele imitujące fajkę lub cygaro). Ustnik zawiera wymienny wkład (tzw. kartridż) wypełniony specjalnym płynem (e-liquid), zawierającym nikotynę (0,4-3,6%), glikol propylenowy (50-99,6%), glicerynę (0%-49,6%) i opcjonalnie dodatki smakowe lub aromatyczne. Płyny można mieszać ze sobą lub rozcieńczać glikolem propylenowym. Obecnie producenci oferują bardzo bogaty wybór smaków e-liquidu, np.: Regular, Marlboro, Camel, Menthol, Tobacco (Regular, Blended, Virginian), Cigar, French Pipe, Turkey, Chocolate, Coffee, Apple, Almond, Cherry, Vanilla, Banana, Black Tea, Green Tea.

W zależności od modelu, kartridż może wystarczyć na 100 do 600 „zaciągnięć”. Pusty wkład można zastąpić nowym lub uzupełnić go przez ponowne napełnienie płynem.
Kiedy użytkownik „zaciąga się”, mikroprocesor przez przełącznik podciśnieniowy wykrywa przepływ powietrza i aktywuje zasilanie do tzw. atomizera. Atomizer wprowadza mikroskopijne kropelki płynu do przepływającego powietrza przez podgrzanie płynu do 150-180°C. Tworzy to parę, która jest inhalowana przez użytkownika. Glikol propylenowy powoduje, że płyn tworzy mgiełkę przypominającą wyglądem dym tytoniowy, dodatek gliceryny zwiększa ten efekt. W niektórych modelach e-papierosów mikroprocesor aktywuje również znajdującą się na końcu urządzenia pomarańczową (lub innego koloru) diodę LED, co symuluje żarzenie się papierosa. Na ogół e-papierosy są zasilane baterią.

Drugi koniec kija

Producenci i zwolennicy elektronicznych papierosów podkreślają, że są one zdrowsze od zwykłych, bo nie zawierają najbardziej niebezpiecznych substancji smolistych, a zawartość nikotyny można regulować. Z założenia więc osoba chcąca rzucić palenie, może zacząć od ilości, która zaspokoi jej potrzeby, a potem zmniejszać ilość nikotyny aż do zera. Sceptycy pytają, po co palić, coś, co nikotyny nie zawiera. Istnieje również niebezpieczeństwo, że mechanizm zadziała w drugą stronę – paląc bezpieczny sztuczny papieros, klient zechce sięgnąć po prawdziwy. Nie ma też – na razie – jednoznacznych wyników analiz wpływu e-papierosów na zdrowie palącego.

Wprawdzie dotychczasowe badania nie wykazały żadnych znaczących niebezpieczeństw dla zdrowia, ale we wrześniu 2008 r. WHO oświadczyła, iż nie ma dowodów na skuteczność e-papierosów jako środka ułatwiającego rzucenie palenia.
Tak swoje wrażenia opisuje jeden z internautów: Jako że jestem nałogowym palaczem, mogę powiedzieć, że to całkiem udany symulator „prawdziwego” papierosa. Po kilku godzinach „palenia” (a właściwie popalania) mogę powiedzieć, że mam umiarkowaną tylko chęć zapalenia prawdziwego papierosa. Wadą na pewno jest to, że e-papieros nie skraca się w czasie palenia, ale może to być też zaleta, bo nie powstaje popiół. Kolejną, o wiele poważniejszą wadą jest masa e-papierosa – akumulator waży swoje i całość jest niestety dość ciężka, nie można sobie włożyć tego do ust i trzymać.

Najgorętsze dyskusje na forum dotyczą aspektu finansowego. Nowy użytkownik e-papierosów, który na „analogi” wydawał średnio 20 zł dziennie obliczył, że pierwsze trzydzieści dni „elektronicznych” przyniosło oszczędności ok. 150 zł. Uwzględniając fakt, że część sprzętu to wydatek jednorazowy, jeśli palacz pozostanie przy elektronicznych, to w kolejnych miesiącach oszczędności będą większe. Producentom i dystrybutorom elektronicznych papierosów nie uszła uwagi również niedawna (od 1 lipca) zmiana przepisów o znakach akcyzy na tradycyjne papierosy. Koszty tej operacji zostają przerzucone na palaczy. Obliczyli, że dla osoby, która wypala dwie paczki dziennie, przerzucenie się na e-papierosy oznacza oszczędność ponad 5 tys. zł w ciągu roku. Do tych symulacji należy jednak podchodzić ostrożnie.

Przyczajony tygrys

O tym, że produkt utrwala się na rynku świadczy pojawienie się podróbek. Firma FARSEE skarży się, że najczęściej jest podrabiany jej e-papieros DSE901. Czołowym producentem e-papierosów jest nadal chińska firma Ruyan. Największym europejskim graczem jest JANTY. Największe polskie firmy MILD i COLLINS sprowadzają produkty z Chin i sprzedają pod swoim logo.

Na razie nie ma wielkich producentów, a istniejące marki nie są jeszcze promowane kosztownymi kampaniami reklamowymi. Firmy obecne na rynku badają popyt i starają się poprawić technologie, żeby e-papierosy miały lepszy smak i ładniej dymiły. Do pionierów rodzimego biznesu nowej branży należy Adrian Perdjon, właściciel firmy: – 3smoker dopiero wchodzi na rynek. Obecnie testujemy i badamy laboratoryjnie najlepsze płyny do e-papierosów. Pragniemy zaoferować polskim e-palaczom najszerszy wybór modeli e-papierosów i niespotykane smaki e-liquidów. To bardzo przyszłościowy rynek, liczymy, że dzięki najwyższej jakości towarów i obsługi szybko zdobędziemy wiodącą pozycję w branży.
W Polsce na razie sprzedaje się kilka tysięcy sztuk rocznie. Głównie przez Allegro i sklepy internetowe, chociaż pojawiają się już pierwsze sklepy w realu (np. stoisko w warszawskich Złotych Tarasach). Czas pokaże, czy e-papierosy okażą się tylko kolejnym sezonowym gadżetem czy zdołają na trwałe zmienić przyzwyczajenia palaczy.

Dorota Bogucka
źródło: www.przeglad-techniczny.pl

Autor wpisu: ag

Komentarzy: 7 w artykule: ”Para z papierosa”

  1. hens pisze:

    Autorko;
    Jeżeli coś piszesz to powinnaś czytać co wymyślono w tym opisywanym temacie………teraz ten sposób e-palenia jest użytkowany jedynie
    w jedno razówkach kupowanych na lotniskach.
    TERAZ prawidłowym jest TYLKO SYSTEM „E G O”
    Pozdrawiam autora BABĘ , nie palącego teoretyka nieuka.
    Wiem czytanie boli, a za poprawki nie ma wierszówek.

    Kuźwa……mamy ministrę SPORTA(?)
    Parasole (dach) na stadionach nie do otworzenia w czasie deszczu?
    I gnoja, syna konfidenta Rajmunda, któremu ktoś w Smoleńsku zabił obesrańca brata Lecha .

  2. khgyooree pisze:

    khgyooree…

    Excellent Web-site, Preserve the fantastic work. Appreciate it!….

  3. NBA pisze:

    NBA…

    thnx for sharing this terrific web-site…

  4. csgo skins pisze:

    csgo skins…

    Thank you! This a fantastic webpage!….

  5. NBA pisze:

    NBA…

    Maintain the remarkable work !! Lovin’ it!…

  6. skate board bag…

    Spa enjoy my very own skate board bag. Each day since i have get them, I attempt my additional sets regarding skate board bag we often lead to transforming to generate a skate board bag. Accompanied by a skirts, using a attractive wedding dress, using …

  7. counterstrike pisze:

    counterstrike…

    Extremely user friendly site. Immense information offered on few gos to…

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.