Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Zima – pora roku, która zdecydowanie nie sprzyja naszej urodzie. Zwłaszcza twarz, część ciała, która pozostaje stale odsłonięta, narażona jest na niekorzystne działanie czynników atmosferycznych. Aby skóra poradziła sobie z pogodą, trzeba ją odpowiednio przygotować. Jaki problem

 

Najbardziej wrażliwe na niską temperaturę są policzki, nos, uszy, a u osób długo przebywających na mrozie także dłonie i stopy. Zimą skóra produkuje znacznie mniej substancji tłuszczowych co oznacza, że naturalna warstwa ochronna staje się cieńsza, tym samym mniej odporna na niekorzystne czynniki z zewnątrz. W takich warunkach trudno mówić o dobrej kondycji skóry.

 

Duże zmiany temperatury to dla skóry duży problem. W okresie zimy dochodzą one nawet do 40 stopni Celsjusza! O ile niska temperatura jest dla twarzy zdrowsza od letnich upałów, to powrót z mroźnego podwórka do ciepłego domu jest już dla skóry groźny. Powietrze w pomieszczeniach jest przesuszone ciągłym ogrzewaniem. W wyniku częstych zmian temperatury otoczenia, skóra staje się podrażniona i zaczerwieniona.

 

Zima to także okres zubożałej diety. Brak odpowiedniej ilości witamin i mikroelementów sprawia, że kondycja skóry znacznie słabnie. Niestety przesuszenie i odmrożenia w połączeniu z niedożywieniem dają bardzo widoczne efekty: skóra jest wysuszona, cera blada i pozbawiona blasku a wargi szorstkie i popękane.

 

Na ratunek skórze

 

Aby uniknąć problemów, trzeba systematycznie pielęgnować skórę, zabezpieczać w ciągu dnia i odżywiać w nocy. Warto wypracować sobie pewne nawyki, które służą naszej skórze.

 

Twarz należy myć nie mniej niż pół godziny przed wyjściem z domu, tak by skóra dobrze wyschła. Warto zrezygnować z mydła, które pozbawia skórę jej ochronnej warstwy tłuszczowej. Codziennie rano należy nakładać na twarz krem ochronny. Smarując twarz wykonywać krótki masaż, który pobudza krążenie krwi. Przed snem nakładać krem nawilżający, dzięki któremu skóra uzupełni zapasy wody utracone w ciągu dnia. Warto co jakiś czas zafundować sobie dodatkową regenerację w postaci maseczki.

 

Natłuszczanie skóry to jednak nie wszystko. Dermatolodzy potwierdzają, że kremu z filtrami powinno się używać przez cały czas, niezależnie od pory roku. Faktem jest, że zimą słońce świeci krócej, ale nie oznacza to, że jest mniej szkodliwe. Intensywnie działa nawet odbijając się od śniegu.

 

Jakie kosmetyki

 

Przede wszystkim krem. Przebywając na mrozie, należy pamiętać o stosowaniu odpowiednich kremów ochronnych. Dobry krem powinien zabezpieczyć twarz przed działaniem mrozu, zimnego wiatru a także przed promieniami słonecznymi.

 

Nie tylko twarz ale i dłonie powinny pozostać pod nadzorem. Jest na nich mało gruczołów łojowych odpowiedzialnych za utrzymanie właściwego natłuszczenia skóry. Konieczne więc jest używanie kremu do rąk, który regeneruje naskórek i zabezpiecza go przed uszkodzeniami. Nie zapominajmy też o ochronie ust! Mają one delikatny, cienki naskórek, który wymaga wręcz podwójnej ochrony. Warto zawsze mieć pod ręką sztyft i na bieżąco smarować wargi.

 

Trochę więcej ciepła

 

W czasie zimy warto zrezygnować z noszenia kolczyków. Zimny metal może spowodować odmrożenie. Poza tym uszy, podobnie jak usta, prawie zupełnie nie posiadają gruczołów łojowych, w związku z czym należy je ogrzewać. Zimą czapka jest niezbędną częścią garderoby!

 

Zimą mamy znacznie mniej ruchu. Więcej siedzimy niż się ruszamy więc nasze mięśnie są spięte. Warto skusić się na masaż, który zapewni rozluźnienie całego ciała. O dobre samopoczucie przyprawi nas także gorąca kąpiel. W zimie brak nam ciepłych, egzotycznych miejsc, dlatego dobrze przenieść się do nich choć myślami.

 

Daria Cygan

 

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.