Ratuj Głuszca

Od dawna badano jak wpływa na dzieci obecność zwierząt. Wielu badaczy poruszało ten temat, pierwszym z nich był amerykański psychiatra dziecięcy – Boris Levison. W połowie lat sześćdziesiątych wysnuł teorię, że opieka nad zwierzęciem w okresie dzieciństwa bardzo pozytywnie wpływa na rozwój dziecka. Przede wszystkim obecność domowych ulubieńców wyrabia większą wrażliwość na uczucia, uczy tolerancji i odpowiedzialności. Dzieci bardziej akceptują siebie i panują nad sobą. Levison sądził, że ulubione zwierzę domowe sprzyja rozwojowi emocjonalnemu dziecka, będąc stałym źródłem przyjaźni. Towarzystwo psa poza tym, że zmusza do ruchu i codziennej aktywności na świeżym powietrzu, działa antystresowo. Przeprowadzono badanie, w którym wzięło udział 36 dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Maluchy na głos czytały książki – pierwszy raz w obecności psa, drugi raz bez niego. Kiedy pies był obecny, większość badanych miała znacznie niższe ciśnienie krwi i tętno w porównaniu z grupą dzieci czytających pod nieobecność zwierzęcia.

Współcześnie, coraz bardziej popularnym staje się pogląd, że kontakt ze zwierzęciem ma korzystnie stymulujący wpływ na sferę fizyczną, emocjonalną, społeczną i intelektualną. W rodzinach, z którymi mieszkają zwierzęta znacznie rzadziej zdarzają się alergie związane z sierścią, gdyż dziecko już w łonie matki zaczyna przystosowywać się do tych warunków.

Rodzice powinni zastanowić się przed zakupem jakiegokolwiek zwierzątka dla swojej pociechy. Po zakupie trzeba się liczyć, że jest to kolejny „domownik”, którego nie można wyrzucić z domu, gdy urośnie i będzie potrzebował wkładu finansowego.

Kontakt ze zwierzętami może też pomóc przezwyciężyć chorobę. Coraz częściej wskazuje się na skuteczność dogo- i hipoterapii – wspomaganie rehabilitacji osób, a zwłaszcza dzieci
z zespołem Downa, porażeniem mózgowym czy autyzmem poprzez kontakt – zabawy, przytulanie, głaskanie i nawiązywanie psychicznej więzi z psem lub koniem.

Wg. badań J.Serpella i B. Backwella, zwierzęta mają również dobry wpływ na psychikę i zdrowie dorosłych. Osoby, które uskarżały się na bóle głowy, oczu, stawów, bezsenność czy nerwowość, po przyjęciu zwierzęcia do domu, już po miesiącu nie zauważały u siebie niemalże połowy z tych dolegliwości.

G. Spadafori twierdzi natomiast, że kontakt z domowymi ulubieńcami przyczynia się znacznie do zmniejszenia liczby zawałów wśród ich właścicieli.

Międzynarodowa Organizacja Zdrowia (WHO) od wielu lat oficjalnie uznaje pozytywny wpływ kontaktu ze zwierzęciem na zdrowie człowieka, głównie w przypadku chorób wieńcowych, łagodzenia bólu, czy chorób psychicznych, a oddziaływanie kontaktu ze zwierzętami na obniżenie tętna i ciśnienia krwi.

Warto pomyśleć o zakupie zwierzątka nie tylko dla dziecka. Jednak decyzja ta powinna być do końca przemyślana. Nasi domowi przyjaciele wymagają czasu, poświecenie i opieki. Kiedy decydujemy się na nie, musimy być pewni, że jesteśmy w stanie to wszystko zapewnić.

Monika Szopa

Autor wpisu: ag
Tagi: ,

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.