Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Całą Polską wstrząsnęła informacja o 13-latce, która zaatakowała nożem swoją koleżankę z gimnazjum. Dlaczego tak się stało
Czy to wina „naszych czasów”
Skąd bierze się agresja
Co na to psychologia
Zachowania agresywne towarzyszą ludzkości od zawsze. Kroniki historyczne odnotowują przede wszystkim wojny i konflikty; właściwie cała historia świata to zapis ludzkiej agresji. Policzono, że w ciągu blisko 6000 lat udokumentowanych dziejów świata miało miejsce prawie 15000 wojen, co oznacza 2,5 wojny na rok. Agresja, oczywiście na mniejszą skalę, jest także osobistym doświadczeniem każdego z nas – z pewnością każdy zarówno jej doświadczył, jak i pewnie niejeden raz ją spowodował, chociażby słownie.

 

Agresję definiuje się jako zamierzone działanie dążące do wyrządzenia cierpienia, którego ofiara agresji chce uniknąć. Jeśli pojawia się przy tym intencja zranienia, mamy do czynienia z przemocą. Czasem jednak agresor wcale nie ma zamiaru zadać ofierze bólu, co i tak nie zmienia faktu, że stosuje agresję. Nie zachowują się natomiast agresywnie ci, którzy zadają nam cierpienie, na które się godzimy, np. w gabinecie dentystycznym. Raczej niesłusznie zatem obwiniamy osławionego „dentystę-sadystę” o agresywne skłonności.

 

Psychologowie nie są zgodni co do przyczyn agresji. Można wyróżnić trzy główne podejścia do tego zagadnienia. Przyjrzyjmy się pokrótce każdemu z nich.

 

Najstarsza koncepcja agresji traktuje ją jako instynkt. Jednym z ojców tej koncepcji jest Zygmunt Freud. Uważał on, że w człowieku istnieją dwa instynkty: Eros – erotyczny instynkt życia i Thanatos – instynkt śmierci, prowadzący do samozniszczenia. Agresja miałaby być przekierowaniem instynktu śmierci na obiekty inne niż własna osoba w celu uniknięcia autodestrukcji. Inny współtwórca tej teorii, Konrad Lorenz, uważał natomiast, że agresja działa na zasadzie hydraulicznej – jest jak woda stale napływająca do zbiornika, która w pewnym momencie – pod wpływem określonych wyzwalaczy – musi znaleźć ujście. W tym ujęciu agresja jest wrodzona i człowiek w niewielkiej mierze za nią odpowiada. Wobec tego wspomniana 13-latka mogła po prostu realizować pewien wrodzony schemat reakcji organizmu na określone wyzwalacze. Jednak nie każdy z nas zareagowałby na wyzwalacz typu krytyka ubioru wyciągnięciem noża. Istotną rolę odgrywają tu cechy osobowości i temperamentu (poziom pobudzenia nerwowego, skłonność do łamania norm społecznych). Ktoś, kto z natury jest bardziej wybuchowy, łatwiej dopuści się zachowań agresywnych.

 

Ogromną popularność zyskała sobie kolejna koncepcja agresji traktująca ją jako popęd. Kiedy myślimy o przyczynach agresji, najczęściej – nawet nie zdając sobie z tego sprawy – odwołujemy się właśnie do tej teorii. Zgodnie z nią agresja jest następstwem frustracji, czyli zablokowania dążenia jednostki do określonego celu. Przeszkoda wywołuje pobudzenie, a ono z kolei prowadzi do agresywnego zachowania. Często nie jest to agresja bezpośrednia, a przemieszczona, np. z szefa, który nas zdenerwował, na niewinnego męża czy dziecko. Może też zmienić swą formę, np. z bicia na przezywanie. W tym kontekście cios nożem gimnazjalistki mógł być formą agresji przemieszczonej z jakiejś osoby znaczącej w jej życiu na rówieśnicę.

 

Obecnie najczęściej traktuje się agresję jako rezultat uczenia. Zachowania agresywne pojawiają się i utrwalają w wyniku „nagród”, jakie pojawiają się po ich zaistnieniu. Nie chodzi, oczywiście, o pochwałę z czyichś ust, bo przecież najczęściej słownie takie zachowania są ganione. Chodzi raczej o osiągnięcie celu bądź wzrost samooceny osoby stosującej agresję. Uczymy się agresji na podstawie własnych doświadczeń („Uderzyłem go i koledzy patrzyli na mnie z podziwem” – nagroda), ale też na podstawie obserwacji tego typu zachowań u innych („Ten facet w filmie zabił pół miasta i wszyscy się go bali” – nagroda). Dlatego tak ważną rolę w kształtowaniu zachowań agresywnych odgrywają media. Wykazano eksperymentalnie, że młodzież, która ogląda filmy agresywne w treści, zachowuje się bardziej agresywnie niż młodzież, która takich filmów nie ogląda. Z drugiej strony kierunek zależności może też być odwrotny. Jak pokazały badania, agresywne dzieci chętniej oglądają filmy pełne agresji niż ich nieagresywni rówieśnicy. Jak to się jednak dzieje, że karane za bicie kolegów dziecko wciąż powiela swoje zachowanie
Przecież powinno nauczyć się, że agresja nie popłaca. Dzieje się tak dlatego, że w swojej ocenie dziecko to odnosi korzyść w postaci uznania kolegów lub odczucia własnej siły. Nastoletnia nożowniczka padła więc być może ofiarą współczesnego przesyconego agresją świata telewizji i gier komputerowych, w których zabić przeciwnika można siedem razy. A być może wzorcem jej agresywnych zachowań było środowisko, w jakim się wychowywała
Są to, oczywiście, jedynie spekulacje, ponieważ bez dogłębnego poznania osobistego doświadczenia życiowego trudno jest odgadywać prawdziwe przyczyny postępowania.

 

Prawda o agresji leży zapewne pośrodku. Ważne są osobiste skłonności jednostki, uwarunkowane temperamentem i cechami osobowości. Na pewno bardziej skłonni do agresji są cholerycy czy osoby o cechach psychopatycznych. Ważne jest środowisko, w którym się wychowujemy i to, czego się od niego i w nim uczymy. Ważna jest też umiejętność konstruktywnego radzenia sobie z frustracją i niepowodzeniami. W społeczeństwie, w którym wzmożona agresja staje się coraz częściej problemem dzieci i młodzieży, ważny jest wspólny wysiłek osób dorosłych – rodziców, nauczycieli, psychologów – w kierunku jej przeciwdziałania i zapobiegania. Konsekwencje zaniedbań mogą być naprawdę poważne, o czym przekonuje tragiczna historia 13-letniej dziewczyny.

 

Marta Szczurek
psycholog, nauczyciel

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.