Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Przez długi czas zastanawiano się, czy wydry czują pod wodą zapachy. Charlie Hamilton-James, od lat zajmujący się kręceniem i produkcją filmów przyrodniczych, przeprowadził i nagrał dla BBC eksperyment, który wiele w tej sprawie wyjaśnił.
Hamilton-James przygląda się życiu wydr już od 20 lat. Wielu specjalistów uważa, że podczas polowania półwodne ssaki namierzają ofiarę dzięki dwóm zmysłom: wzrokowi i dotykowi. W 2006 r. wykazano jednak, że należące do rodziny kretowatych gwiazdonosy (Condylura cristata) tropią zdobycz także za pomocą węchu, czemu więc wydry nie miałyby robić tego samego

Gwiazdonosy były pierwszymi ssakami, u których wykryto tę cenną umiejętność. Żerując, wypuszczają, a następnie wciągają bąbelki powietrza i w ten prosty sposób zyskują szansę na przeanalizowanie woni z pobliskich wód.

Ze szczegółami dotyczącymi zachowania wydr można się zapoznać, oglądając jeden z odcinków serii Halcyon River Diaries. Pracując z nimi, Hamilton-James umieścił w rzeczce przepływającej przez jego ogród martwego pstrąga. Obok postawił podwodne kamery na podczerwień. Filmowiec zaobserwował, jak pewnej nocy w kompletnych ciemnościach do cieku wpłynęła dzika wydra. Bez trudu bardzo szybko namierzyła truchło. Nie wynurzając się na powierzchnię, podpłynęła bezpośrednio do ryby. Dokładnie wiedziała, gdzie szukać jedzenia.

Odtwarzając nagranie w zwolnionym tempie, Hamilton-James stwierdził, że z nosa wydry przebywającej obok pstrąga wydobywały się niewielkie bąble, które po odbiciu od ciała ofiary były z powrotem inhalowane. Działo się to tak szybko, że gdyby nie zwolnienie, nikt by niczego nie zauważył. Przyrodnik zdaje sobie sprawę, że nagranie nie jest żadnym dowodem, ale nie zamierza rezygnować ze swojego śledztwa.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.