Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Od dzieciństwa już wszyscy przekonują nas, że powinniśmy używać past z fluorem. Przez długie lata nikt nie starał się nawet podważyć twierdzenia, że ten pierwiastek ochrania nasze zęby przed próchnicą. Dlatego oprócz past, mamy też rozmaite preparaty ochronne oraz fluorowaną wodę w kranach.Niemieccy naukowcy przyjrzeli się jednak z bliska tej ochronie – i okazało się, że nie jest ona wcale taka pewna. Warstwa fluoru pozostająca na zębach jest po prostu zbyt cienka…

 

Dodatek fluoru ma, w założeniu, wzmacniać szkliwo poprzez zamianę jego głównego minerału, hydroksyapatytu, we fluorapatyt – mający znacznie większą odporność na szkodliwe czynniki. Zęby dzięki temu procesowi mają stawać się mniej wrażliwe na procesy prowadzące do rozwoju próchnicy.

 

Taka dotąd była teoria. Czy będziemy musieli ją zmienić…

 

Zespół Franka Muellera z Saarland University w Saarbrcken (Niemcy) chcieli dokładnie sprawdzić, jak wygląda tworzenie tej ochronnej warstwy na powierzchni naszych zębów. Testy wykazały że rzeczywiście, jest ona tworzona pod wpływem fluoru.

 

Gorszą wiadomością jest jednak to, że powłoka ta… jest zbyt cienka, aby mogła stanowić faktyczną przeszkodę dla próchnicy. Warstwa fluorapatytu ma grubość jedynie sześciu nanometrów – czyli niemal dziesięciokrotnie mniejszą, niż dotychczas zakładano.

 

Odkrycie stawia pod znakiem zapytania korzyści z używania fluoru.

 

Warstwa, która miała zapewniać nam ochronę przed próchnicą jest tak cienka, że w zasadzie wystarczy zwykłe spożywanie i gryzienie posiłków, aby niemal całkowicie ją zetrzeć. Dodatkowo zaś, nie wiadomo do końca, czy fluor nie ma na nasze zęby jeszcze jakiegoś innego wpływu, o którym teraz nie wiemy – bo nie udało się wcześniej zweryfikować teorii związanych z jego stosowaniem.

 

I to również niemieccy uczeni zamierzają zbadać.

 

Źródło: medycyna24.pl
logo medycyna24 Czy rzeczywiście pasty z fluorem są lepsze<br>

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.