Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Jedna z najgłośniejszych nowości dodanych do przeglądarek podczas ostatnich kilku miesięcy, tryb incognito (zwany także private browsing), okazał się nie być wcale taki prywatny, jak dowiedli amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu w Stanford.

Inżynierowie bezpieczeństwa właśnie ujawnili, iż tak popularny ostatnio „tryb incognito” w przeglądarkach internetowych, który powinien usuwać wszelkie ślady bytności użytkownika w Internecie, nie jest tak skuteczny jak można by się tego spodziewać.

 

Badania przeprowadzone przez Dana Boneha z Uniwersytetu w Stanford świadczą o tym, że wiele wtyczek do przeglądarek oraz zabezpieczeń na stronach internetowych zapobiegają prawidłowemu działaniu funkcji incognito.

 

Boneh wraz ze swoim zespołem zbadał przeglądarki Mozilla Firefox, Microsoft Internet Explorer, Google Chrome a także Apple’s Safari. Wszystkie z nich miały te same problemy. Okazało się, że każda z tych przeglądarek nie usuwała wygenerowanych kluczy SSL nawet po skończeniu sesji.

 

Badania także dowiodły przypuszczeniom większości, iż z tego trybu głównie korzystają internauci wchodzący na strony dla dorosłych. Odsetek używających trybu incognito by np. kupić prezent-niespodziankę członkowi rodziny bądź znajomemu okazał się niewielki.

 

„Odkryliśmy, iż tryb incognito był bardzo popularny wśród przeglądających strony dla dorosłych niż sklepów internetowych czy portali informacyjnych, które miały podobny wskaźnik popularności” stwierdził Boneh w swym raporcie. „Niektórzy producenci przeglądarek nie wiedzą tak naprawdę, do czego jest wykorzystywane to narzędzie, i reklamują go, jako sposób na kupienie prezentów-niespodzianek”.

 

Zespół ze Stanford wierzy, że są pierwszymi którzy zademonstrowali jako pierwsi  do czego tak naprawdę wykorzystywany jest tryb incognito.

 

Źródło: Pcworld

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.