Ratuj Głuszca
navy-seals

Amerykańskie siły specjalne będą wykorzystywały komputerowy system treningowy, który powstał z myślą o…. zawodowych sportowcach. NeuroTracker, opracowany w laboratorium doktora Jocelyna Fauberta, jest obecnie używany przez zespoły z NFL i NHL oraz przez centra olimpijskie w kilku krajach.

Teraz US Special Operations Command (SOCOM) ogłosiła, że zakupi system na potrzeby elitarnych oddziałów specjalnych. NauroTracker nie ćwiczy mięśni, a mózg. Zadaniem programu jest poprawienie uwagi, spostrzegawczości oraz zdolności do szybkiego podejmowania decyzji i jednoczesnego śledzenia wielu szybko przebiegających wydarzeń.

Obecnie NeuroTracker składa się z ośmiu różnych gier. We wszystkich podstawową rolę odgrywa osiem poruszających się kul. Gracz najpierw siada przed ekranem 3D, a jego zadaniem jest śledzenie przez około 8 minut ruchu 4 z kul i ignorowanie 4 pozostałych. To pozwala na wstępną ocenę zdolności do skupienia uwagi, śledzenia wielu obiektów jednocześnie oraz przewidywania trajektorii i złożonych wzorców poruszania się kul. Po takiej ocenie bierzemy udział w kilku podobnych odmianach gry, zwiększających różne umiejętności. Mamy np. do czynienia z rozgrywką, której celem jest śledzenie kul, które poruszają się bardzo szybko w nieprzewidywalny sposób. Dla mózgu jest to niezwykle intensywny wysiłek. Inny rodzaj rozgrywki to mierzenie się z drugim człowiekiem i porównywanie, kto lepiej śledzi kule.

Jak widać NeuroTracker różni się od innych wirtualnych programów treningowych. Nie symuluje realne świata i pola bitwy, a skupia się na zwiększeniu pewnych wybranych zdolności mózgu. Twórcy systemu zapewniają, że wskutek intensywnej i powtarzalnej stymulacji w odpowiednich obszarach mózgu zwiększa się liczba połączeń, dzięki czemu doskonalimy pożądane umiejętności.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.