Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Los technologii ION jest już przesądzony – druga generacja okazała się za droga i zbyt wolna w porównaniu do konkurencji. Nadszedł czas układów SoC (system on chip) z procesorem ARM, AMD Fusion czy innych rozwiązań sprawujących się w netbookach lepiej niż przełomowego na owe czasy rozwiązania Nvidii.

Na nieszczęście dla technologii Nvidia ION, coraz więcej producentów zaczyna interesować się alternatywnymi metodami budowania wydajnych konstrukcji przenośnych. O problemach tego układu świadczy nawet istnienie konkurencji w tej samej firmie – chipu Nvidia Tegra opartego na architekturze ARM.

 

W przeciwieństwie do IONa wykorzystującego w głównej mierze procesory x86, układ Nvidia Tegra składa się z wydajnego układu graficznego oraz procesora ARM. Rozwiązanie to jest na tyle szybkie, tanie i energooszczędne, że netbooki i inne urządzenia przenośne wykorzystujące Tegrę oraz podobne układy wcześniej czy później wyprą z rynku konstrukcje oparte o tandem Intel Atom oraz wspomnianego IONa. O ile w tych komputerach sam układ Nvidii spisywał się na medal, to procesor CPU stanowczo za często okazywał się po prostu za słaby. Stąd zainteresowanie architekturą ARM, która oferuje wysoką energooszczędność i o wiele większą wydajność zegar w zegar niż procesory Intela.

 

Kolejnym gwoździem do trumny IONa jest układ Broadcom Crystal HD. Zajmuje się on dekodowaniem wideo w jakości HD, przez co ION – dużo droższy niż karta Broadcoma – w większości wypadków staje się zbędny. Wielu producentów zdecydowało się na takie rozwiązanie – na przykład HP, który chętnie montuje w swoich netbookach (np. HP Mini 210 HD) układy Crystal HD w parze z Atomem.

 

AMD z kolei będzie miało nową platformę Fusion. Według ostatnich informacji wbudowane w procesory układy graficzne oparte będą na układach Redwood (obecne karty Radeon HD56xx). Zapewnić to ma kilkukrotnie większą wydajność od typowych zintegrowanych układów graficznych, a w szczególności omawianego ION’a. Nie zapominajmy także o nowej generacji procesorów Atom, które mają posiadać zintegrowany wydajny procesor graficzny, z powodzeniem zastępujący IONa w dotychczasowych zastosowaniach.

 

Co zatem posiada Nvidia czego inni nie mają? Główną zaletą ich układu graficznego jest wsparcie dla CUDA. Na nieszczęście dla IONa, obecnie prawie nikt nie wykorzystuje tej technologii w netbookach i laptopach – najpopularniejszym zastosowaniem CUDA jest kodowanie wideo HD, którego nikt nie powierzyłby tak słabym maszynom. 

 

Spójrzmy prawdzie w oczy – koniec IONa jest już bliski. Konkurencja odrobiła zadanie domowe i stworzyła bardzo dobre i tanie układy z powodzeniem zastępujące drogi chip Nvidii. Jak się okazało, to koszty przesądziły o przyszłości tej platformy. Dobrym przykładem jest druga generacja IONa, którą prawie nikt się nie zainteresował – nie dość, że cena była wyższa niż układów pierwszej generacji, to wydajność pozostawała wiele do życzenia.

 

Pozostaje nam podziękować IONowi za niemały wkład w rozwój energooszczędnych oraz silnych układów graficznych, a potem skierować swoją uwagę na konkurencyjne układy.

 

Źródło: Fudzilla

Autor wpisu: pw

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.