Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Brytyjska firma Cambridge Mechatronics Ltd. (CML) zaprezentowała technologię stabilizacji obrazu dla aparatów fotograficznych umieszczanych w smartfonach. OIS (Optical Image Stabilisation) korzysta z niklowo-tytanowego stopu z pamięcią kształtu oraz wyspecjalizowanego układu ASIC odpowiedzialnego za chłodzenie i ogrzewanie całości.

Kable niklowo-tytanowe bardzo precyzyjnie zapamiętują kształt i można nimi manipulować za pomocą energii cieplnej. Są one odpowiedzialne za kontrolę położenia soczewek w odpowiedzi na ruchy ręki użytkownika smartfonu. Informacje o ruchach otrzymują z częstotliwością 1-30 herców z żyroskopu wbudowanego w smartfon. W taki sam sposób kontrolowane jest też ustawienie ostrości.

CML przeprowadziła już pierwsze testy swojej technologii i wynika z nich, że możliwe jest 20-krotne wydłużenie czasu ekspozycji bez utraty ostrości obrazu spowodowanej ruchami ręki. To z kolei pozwoli posiadaczom smartfonów na wykonywanie dobrej jakości zdjęć w złych warunkach oświetleniowych oraz kręcenie filmów, w których obraz będzie znacznie bardziej stabilny niż obecnie.

Przedstawiciele CML mówią, że ich konstrukcja jest bardziej wytrzymała, prostsza i zużywa mniej energii niż silniki ultrasoniczne wykorzystywane w obiektywach lustrzanek. Ponadto są tak małe, że nie zwiększają ogólnych wymiarów aparatów. CML zaprezentowała prototypowy 8-megapikselowy aparat fotograficzny wyposażony w nowy system stabilizacji obrazu. Wymiary całości wynosiły 8,5×8,5×5,7 mm, a zatem odpowiadały wymiarom aparatów standardowo montowanych obecnie w smartfonach.

Stabilizacja obrazu za pomocą silnika ultrasonicznego wymaga użycia 6 metrów miedzianego kabla o przekroju 25 mikrometrów oraz 18 magnesów. My potrzebowaliśmy zaledwie 8 centymetrów kabli o przekroju 25 mikrometrów ze stopu zapamiętującego kształt – stwierdził prezes CML Simon Calder.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.