Ratuj Głuszca
benio

Nadchodzi lato, więc z pewnością usłyszymy w mediach o bezmyślnych kierowcach, którzy pozostawili w upale w zamkniętym samochodzie zwierzęta lub małe dzieci, narażając je na śmierć. Tymczasem, jak twierdzi brytyjski wynalazca Julian Preston-Powers, już teraz większość samochodów wyposażonych jest w technologię, która pozwala na uratowanie dzieci czy zwierząt zamkniętych w samochodach.

Mowa tutaj o czujnikach zbliżeniowych, które maja na celu zabezpieczenie samochodu przed kradzieżą poprzez wykrywanie ruchu w pobliżu pojazdu. Zdaniem Prestona-Powersa takie czujniki można z łatwością przeprogramować w taki sposób, by wykrywały też drobne ruchy w kabinie samochodu. Jeśli zaś stwierdzą taki ruch wewnątrz zamkniętego pojazdu, mogą uruchomić mechanizm uchylania szyb oraz włączyć światła awaryjne, by poinformować przechodniów o problemie.

W internecie znajdziemy wiele historii opowiadających o rodzicach, którzy zostawili w samochodzie dziecko i ono zmarło. To może się zdarzyć już wtedy, gdy temperatura na zewnątrz wynosi 21 stopni Celsjusza. Jeśli mój pomysł ocali chociaż jedno dziecko lub jednego psa od śmierci w samochodzie, to warto jest go wdrożyć – mówi wynalazca.

Odpowiedniego przeprogramowania czujników można by z łatwością dokonać podczas wizyty w warsztacie samochodowym.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.