Ratuj Głuszca
masz telekomunikacyjny

Podpisana w ubiegłym roku umowa Orange i T-Mobile zakłada stworzenie wspólnej sieci dostępu złożonej z 10 tys. wież. Oprócz ograniczeń w kosztach oznacza to również mniejsze inwestycje. Od przyszłego roku TPSA ma zamiar inwestować o ok. 5 proc. przychodów mniej niż w ostatnich latach. – Te duże inwestycje strukturalne będą już za nami – podkreśla prezes spółki. – Jednak inwestycji wciąż będzie bardzo dużo.

Oprócz inwestycji w dostęp bezprzewodowy, TPSA zamierza również kontynuować prace nad szybszym internetem stacjonarnym.

 - Zasięg sieci już jest bardzo szeroki, teraz promujemy najwyższych szybkości, czyli do 80 Mbps. Trzeci rok kontynuujemy inwestycje wynikające z porozumienia z Urzędem Komunikacji Elektronicznej, z lekkim przesunięciem na rok 2013. Udało nam się z Urzędem ustalić, że część inwestycji będzie wykonywanych wyłącznie w technologiach 40-80 Mbps i to jest 200 tys. linii, które przesuwają się na rok 2013 – wymienia Maciej Witucki, prezes Telekomunikacji Polskiej.

W strategii rozwoju sieci bezprzewodowej w Grupie TPSA kluczowym elementem jest współpraca Orange z T-Mobile. W lipcu 2011 roku operatorzy podpisali umowę w sprawie wspólnego korzystania z sieci dostępowych.

 - Mówimy o stworzeniu wspólnej sieci z 10 tys. wież. Każdy z nas miał ok. 7 tys. wież. To oznacza 30 proc. więcej zasięgu, a z drugiej strony 30 proc. mniej kosztów i inwestycji z tym związanych dzięki współdzieleniu sieci – wyjaśnia Maciej Witucki.

Jednocześnie zapewnia, że chociaż inwestycji będzie mniej, to będą one bardziej efektywne.

 - Będziemy je robili inteligentniej, ponieważ nie możemy utrzymywać w nieskończoność tak wysokich współczynników inwestycyjnych – mówi prezes TPSA.

W ostatnich latach współczynnik ten, czyli relacja inwestycji do przychodów, wynosił w spółce ponad 15 proc. Od przyszłego roku powinien się zmniejszać. Również dzięki współpracy z T-Mobile.

 - Przez ostatnie 3 lata i w tym roku również jesteśmy na poziomie ponad 15-17 proc. przychodów, które my reinwestujemy znów w biznes. Od 2013 roku ten współczynnik powinien być bliższy normom innych telekomów europejskich, czyli mówimy o 10-15 proc., ponieważ te duże inwestycje strukturalne będą za nami. Poza tym mamy te korzyści z tego, że będziemy współinwestować z jednym z konkurentów, więc to też zmniejszy kwotę przypadającą na każdego z nas – wyjaśnia Maciej Witucki.

Wspólne inwestycje z T-mobile będą dotyczyć przede wszystkim zwiększania szybkości internetu. Jeszcze w tym roku rozpocznie się współpraca w technologii 3G.

 - Miejmy nadzieję, że z początkiem 2013 roku pojawią się przetargi na częstotliwości do technologii LTE, więc z czasem wejdziemy w kolejną technologię, gdzie te prędkości będą jeszcze większe – podkreśla Witucki.

Źródło: www.newseria.pl

Autor wpisu: pw

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.