Ratuj Głuszca
maszt

Grupa naukowców poprawiła przepustowość łączy bezprzewodowych o cały rząd wielkości. Dokonano tego za pomocą zmiany algorytmów na takie, które eliminują z obróki sygnału polecenia ponownego przesyłania zagubionych pakietów. Dzięki nowemu podejściu do uzupełniania utraconych danych udało się znakomicie polepszyć przepustowość.

Szczegóły technologii, opracowanej przez specjalistów z MIT-u, Harvard University, California Institute of Technology, portugalskiego Universidade do Porto oraz Universytetu z Monachium, nie zostały ujawnione. Wiadomo, że nową techniką, nazwaną kodowanym TCP, zainteresowały sie już liczne firmy.

Naukowcy przeprowadzili jej testy w pociągu z Nowego Jorku do Bostonu, który jest znany z problemów z łącznością. Profesor Muriel Medard z MIT-u, która stoi na czele grupy badawczej, mówi, że wraz ze swoim zespołem mogła bez najmniejszych problemów obejrzeć film z YouTube’a, podczas gdy inni pasażerowie mieli problemy z nawiązaniem jakiegokolwiek połączenia.

Testy laboratoryjne, przeprowadzone na kampusie MIT-u pokazały, jak przydatna będzie nowa technologia. Na wspomnianym kampusie średni odsetek gubionych pakietów wynosi 2%. Medard i jej koledzy wykazali, że połączenie korzystające ze standardowo dostępnych technologii i osiągające na kampusie przepustowość rzędu 1 megabita na sekundę, po włączeniu kodowanego TCP zwiększa przepustowość do… 16 Mb/s. Jeszcze większe zyski osiąga się, gdy ilość traconych pakietów wzrasta do 5%, a jest to sytuacja typowa dla szybko poruszającego się pociągu. Wówczas prędkość połączenia wzrasta po włączeniu kodowanego TCP z 0,5 Mb/s do 13,5 Mb/s.

Tam, gdzie nie dochodzi do utraty pakietów nowa technologia nie przynosi żadnych korzyści. Jednak połączenia bezprzewodowe bez utraty pakietów to niezwykle rzadkie zjawisko.

Profesor Medard mówi, że kodowane TCP spisze się jeszcze lepiej, gdy algorytmy zostaną zaimplementowane bezpośrednio w nadajnikach i ruterach. Jej zdaniem, technologia ta może zostać użyta do połączenia danych napływających z Wi-Fi i sieci komórkowych w jeden kanał, dzięki czemu smartfony i inne urządzenia nie będą musiał bez przerwy przełączać się pomiędzy różnymi częstotliwościami.

O nowej technologii wiadomo, że zmienia ona sposób przesyłania danych. Wysyła równania opisujące serie pakietów. Jeśli jakiś pakiet zostanie zgubiony, to urządzenie, zamiast prosić o jego ponowne przesłanie, rozwiązuje równania i uzupełnia brakujące informacje. Jako, że równania są bardzo proste i liniowe, dodatkowe obciążenie procesora jest tak małe, że praktycznie pomijalne.

Na razie nie wiadomo, jak nowa technologia sprawdzi się na szeroką skalę. Jednak eksperci są pełni optymizmu. Sheau Ng, wiceprezes ds. badawczo-rozwojowych w NBC Universal mówi: Jeśli w laboratorium uzyskamy marginalnie lepsze wyniki, to inżynierowie będą sceptyczni [co do korzyści w warunkach rzeczywistych - red.]. Jednak patrząc na to, co oni osiągnęli w laboratorium – a mamy tu do czynienia z poprawą o cały rząd wielkości – nowa technologia jest bardzo obiecująca.

Kodowane TCP może trafić pod strzechy w ciągu najbliższych 2-3 lat.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.