Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Wśród zestresowanych pracą południowych Koreańczyków, którzy nie mają czasu na randki, wielkim zainteresowaniem cieszy się „wirtualna przyjaciółka” – aplikacja do iPhone’a, dzwoniąca do nich kilka razy dziennie, by obwieścić miłym głosem: „Kochanie, to ja”. „Wirtualna przyjaciółka” ma na imię Mina, jest atrakcyjną kobietą w wieku ok. 20 lat i ma do dyspozycji 100 różnych przesłań do swoich abonentów, którzy płacą za tę usługę (w przeliczeniu) niespełna dwa dolary miesięcznie. Samotny Koreańczyk może za te cenę usłyszeć „dobranoc, miłych snów” i choć przez chwilę mieć złudzenie, że ktoś o nim myśli, troszczy się o niego, dobrze mu życzy…

 

Mina jest dostępna od 30 listopada i już pierwszego dnia jej usługi zamówiło 80 tysięcy panów. W tym tygodniu ma się ukazać wersja na telefony komórkowe z systemem operacyjnym Android. W najbliższym czasie aplikacja ta będzie również dostępna w innych językach, m.in. po japońsku.

 

(PAP)

Autor wpisu: pw

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.