Ratuj Głuszca
lenovo-laptop

Chińska „fabryka świata“ zaczyna się zacinać. Producenci notebooków obawiają się kłopotów z dostarczeniem na rynek odpowiedniej liczby urządzeń. Na wschodzie Chin coraz bardziej odczuwany jest brak rąk do pracy, a co gorsza, zbliża się sezon letni, podczas którego już tradycyjnie w Państwie Środka dochodzi do wyłączeń prądu. Producenci podzespołów mogą mieć w związku z tym problemy ze zrealizowaniem zamówień od fabryk składających notebooki. W związku z tym niektórzy wielcy wytwórcy notebooków już wysłali część swoich załóg do pomocy producentom podzespołów. Jednak to może nie wystarczyć, gdyż spodziewane jest duże zapotrzebowanie na przenośne komputery. Z kolei z niedoborami mocy firmy chcą radzić sobie za pomocą własnych generatorów dieslowskich. To jednak zwiększy ich koszty produkcji, a jako że rynek jest bardzo konkurencyjny, większość z nich nie będzie mogła przerzucić wyższych kosztów na swoich odbiorców.

Wielu producentów, przewidując tego typu kłopoty, już jakiś czas temu przeniosło swoje zakłady w głąb Chin, do takich miast jak Chongquing i Chengdu. Jednak również i tam pojawiły się kłopoty z brakiem rąk do pracy.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Autor wpisu: pw

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.