Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Ciągły rozwój technologii produkcji napędów SSD i budowa nowych fabryk powoli przynosi rezultaty – już wkrótce cena gigabajta pamięci NAND flash TLC powinna spaść o połowę, zapowiadając tym samym erę tanich i pojemnych dysków SSD.

Zdaniem firmy iSupply, pod koniec tego roku ceny kości pamięci NAND flash TLC powinny spaść do poziomu 1 dolara za 1GB, podobnie jak to było w 2008 roku. Wtedy jednak niewielkie możliwości produkcyjne fabryk spowodowały znaczny wzrost cen dysków SSD.  Obecnie jednak udało się firmom wyeliminować tamte problemy i teraz mogą ruszyć pełną parą, wywołując tym samym prawdziwy boom na napędy SSD.

 

Analityci z iSupply sądzą, iż średnia cena pamięci NAND flash typu TLC (Three-Level Cell, mogąca zapisać 3 bity informacji na komórkę) wyniesie w IV kwartale bieżącego roku około 1.20 dolara, by pod koniec roku kosztowały już zaledwie $1/GB. Warto zauważyć, że oznacza to prawie dwukrotnie niższe ceny – na początku tego roku pamięci TLC kosztowały  1.80 dolara, a MLC (Multi-Layer Cell)– 2.05 dolara. Co ciekawe, najtańsze pamięci MLC były dostępne w 2008 roku, kiedy to kosztowały zaledwie 90 centów za gigabajt.

 

1 dolar za gigabajt stanowi pułap cenowy, który jest kluczem do sukcesu dysków SSD. Nie wiadomo jednak jak na popyt na te napędy wpłyną najnowsze dyski twarde, które pokonują na głowę dyski SDD pojemnością i ceną. Szczególnie ostatnie osiągnięcia Toshiby na tym polu mogą skutecznie odwieść klientów od zakupu napędów wykorzystujących pamięć półprzewodnikową.

 

Zdaniem Michaela Yanga czas dysków SSD nadejdzie dopiero w 2012 roku, kiedy to cena pamięci NAND flash spadnie do poziomu 40 centów za gigabajt. Wtedy to każdy konsument będzie mógł zakupić taki dysk bez obaw o brak miejsca na swoje dane.

 

Źródło: dvhardware

Autor wpisu: pw

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.