Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Należące do Uniwersytetu Waszyngtońskiego Harborview Burn Centre w Seatlle używa pionierskiej techniki łagodzenia bólu u ofiar poparzeń. Pacjenci zanurzają się w wirtualnym świecie gry komputerowej, w której rzucają się śnieżkami z bałwanami i pingwinami. Ból powstający wskutek oparzeń to jeden z najbardziej intensywnych rodzajów bólu, a leczenie osób, które uległy oparzeniom jest często nie mniej bolesne.

Gra SnowWorld to trójwymiarowy wirtualny świat autorstwa profesorów Huntera Hoffmana i Davida Pattersona. Powstał on dzięki dziesiątkom lat badań nad naturą bólu. Uczeni wiedzą, że składa się on z wielu elementów i na wiele z nich wpływa. Na odczuwanie bólu olbrzymi wpływ ma nasz stan psychiczny i nasze emocje. Jako że z bólem niezwykle mocno związany jest element psychologiczny, zatem leczenie psychologiczne może łagodzić ból – mówi profesor Hoffman. Ludzie są wzrokowcami i to, na co patrzysz skupia naszą uwagę. Pacjenci w czasie leczenia widzą zmiany bandaży, obserwują pielęgniarki i używane przez nie narzędzia, co powoduje, że są poruszeni. Zaczynają kojarzyć przedmioty w pokoju z dużym bólem, dzień po dniu rozwijają w sobie skojarzenia pomiędzy miejscem, w którym się znajdują, a bólem, przez co odczuwają go jeszcze bardziej – dodaje uczony.

Dzięki SnowWorld pacjenci przenoszą się do innego świata. Zakładając specjalny hełm z słuchawkami odcinają się wzrokowo i słuchowo od tego, co kojarzy im się z bólem.

Gra jest bardzo prosta, a jednocześnie zabawna. Gdy trafimy śnieżką w bałwana, ten nam odda. Uderzenie nią w pingwina powoduje, że na chwilę zamarza, a drugi celny rzut prowadzi do jego eksplozji. W grze spotykamy też mamuty czy igloo.

Pacjenci, którzy są poddawani eksperymentalnej terapii mówią, że w czasie gry nie odczuwają bólu. Jest to możliwe dzięki temu, iż nasze mózgi mają ograniczoną zdolność do przetwarzania informacji. Gdy pacjent jest skupiony na grze, mózg ciągle odbiera sygnały bólowe, jednak – zajęty walką na śnieżki – ignoruje je.

Już dawniej zauważono, że oglądanie filmów czy słuchanie muzyki zmniejsza ból. Jednak wirtualne światy spełniają to zadanie znacznie lepiej, gdyż w większym stopniu zajmują mózg, pozwalając na zanurzenie się w cyfrowej rzeczywistości.

Naukowcy nie polegają jednak tylko na opiniach pacjentów. Od dwóch lat zbierają zdjęcia z tomografu. Pokazują one, że aktywność mózgu związana z odczuwaniem bólu spada nawet o 50% gdy pacjent jest zajęty grą. Te wyniki są zgodne z naszymi przewidywaniami, iż SnowWorld tak bardzo skupia uwagę, że mózg nie jest w stanie skupiać się na bólu – mówią uczeni.

Grą SnowWorld zainteresowane są też inne centra leczenia poparzeń. Hoffman i Patterson otrzymali już zapytania m.in. z Nowego Jorku, Hawajów, Danii i Holandii.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Autor wpisu: pw

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.