Ratuj Głuszca
raport-przezroczystosci

Google będzie publikował dane statystyczne dotyczące witryn, które są usuwane z wyszukiwarki w związku z naruszeniem praw autorskich. Koncern poinformował, że obecnie każdego tygodnia otrzymuje około 250 000 próśb o usunięcie z wyszukiwarki odnośnika do pirackiej zawartości. Firma, gdy otrzyma taką prośbę, wszczyna procedurę, która zwykle kończy się usunięciem z wyników wyszukiwania strony zawierającej odnośnik.

Liczba tego typu próśb gwałtownie wzrosła w ostatnich latach. Obecnie w ciągu tygodnia jest ich więcej niż było w całym 2009 roku. W samym tylko kwietniu do Google’a wpłynęło 1,2 miliona zawiadomień od 1000 właścicieli praw autorskich. Dotyczyły one linków na 23 000 witryn.

Przed dwoma laty Google zaczęło upubliczniać dane dotyczące przysyłanych przez rządy próśb o usunięcie pewnych treści z wyszukiwarki. Teraz dowiemy się również, ile tego typu próśb kierują właściciele praw autorskich.

Publikując tego typu statystyki Google chce prawdopodobnie przekonać prawodawców, że obecne rozwiązania działają i nie ma potrzeby wprowadzania innych. W USA obowiązuje obecnie ustawa Digital Millennium Copyright Act, zgodnie z którą to właściciele praw autorskich powinni zawiadamiać wyszukiwarkę o fakcie naruszenie prawa. W styczniu próbowano wprowadzić ustawy SOPA (Stop Online Piracy Act) i PIPA (Protect Intellectual Property Act), która nakładałyby na wyszukiwarki obowiązek samodzielnego identyfikowania i usuwania nielegalnych treści, co de facto czyniłoby je odpowiedzialne za treści, które udostępniają.

Google mówi, że obecny system działa dobrze i nie ma potrzeby go zmieniać. Od momentu wpłynięcia wniosku o usunięcie witryny z linkiem do pirackich treści do momentu jego wyrzucenia z wyszukiwarki mija średnio 11 godzin. Pozytywnie rozpatrywanych jest około 97% wniosków.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.