Ratuj Głuszca
smiech

Rosnąca popularność systemu Android ma swoją cenę. Jego użytkownicy są narażeni na coraz większe niebezpieczeństwo. Każdego dnia staje się coraz bardziej jasne, że użytkownicy chcący chronić swoje urządzenia z Androidem nie mogą polegać tylko na Google’u – mówi Graham Cluley. Znany specjalista zaleca używanie oprogramowania antywirusowego i dokładnie przyglądanie się aplikacjom, które chcemy zainstalować.

Trend Micro, producent oprogramowania zabezpieczającego, ostrzega, że pomiędzy czerwcem a sierpniem liczba szkodliwych aplikacji dla Androida zwiększyła się z 30 000 do 175 000. Tymczasem jedynie 20% użytkowników tego systemu korzysta z jakichkolwiek zabezpieczeń.

Niektóre z aplikacji jednoznacznie można uznać za programy popełniające przestępstwo. Są to np. programy, które bez wiedzy użytkownika dokonują zakupów drogich usług. Istnieją też i takie, w przypadku których trudno wyznaczyć linię pomiędzy działaniem legalnym a nielegalnym. Należą do nich wszelkie „adware”, które zbierają dane o użytkowniku i wykorzystują je do wyświetlania reklam. Trudno tutaj wyznaczyć jednoznacznie granicę, za którą kończy się zebranie podstawowych danych, a zaczyna naruszenie prywatności.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.