Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Pół roku wystarczyło by firma AMD mogła się pochwalić sześcioma milionami sprzedanych kart DX11 oraz wpędzić Nvidię w niezłe tarapaty. Co przyniesie kolejne pół roku??

Firma AMD właśnie przekazała mediom, iż w ciągu zaledwie sześciu miesięcy udało jej się dostarczyć na rynek ponad 6 milionów kart graficznych potrafiących zrobić użytek z biblioteki DirectX 11.

 

Firma pokazała karty HD 5800 pod koniec września ubiegłego roku, które to zaczęły być dostarczane klientom końcowym już na początku października. Miesiąc później odbyła się premiera kart HD 5700, po których pojawiły się jeszcze słabsze Radeony przeznaczone dla komputerów HTPC i notebooków.

 

Dyrektor generalny firmy AMD, Dirk Meyer, powiedział na konferencji, iż tendencja wzrostowa sprzedaży będzie się utrzymywać także w przyszłym kwartale. Będzie to spowodowane opróżnieniem magazynów producentów komputerów PC ze starych kart serii HD 4000 segmentu low-end i zakupem nowych modeli HD 5500 oraz 5400, wspierających biblioteki DirectX 11.

 

Głównemu przeciwnikowi firmy AMD, Nvidii, nie powodzi się aż tak dobrze. Pierwsze karty DirectX 11, GeForce’y GTX 480 i 470, które zostały wypuszczone na rynek zaledwie kilka miesięcy temu, są produkowane w bardzo niewielkich ilościach, rzędu dziesiątek tysięcy. Co gorsze, nawet jeśli zwiększy się ilość produkowanych jednostek, Nvidia nie ma szans na dogonienie swojego rywala – karty GTX są po prostu zbyt drogie, a pierwsze układy przeznaczone na segment low-end i mainstream ukażą się dopiero za kilka miesięcy. Wtedy niestety będzie już zbyt późno, gdyż prawdopodobnie na ten okres planowana jest premiera nowej generacji kart graficznych firmy AMD, serii HD 6000.

 

Pół roku na tym rynku to bardzo dużo, co widzimy po cenie Radeonów HD 5850 – kosztują teraz więcej niż kiedy były prezentowane po raz pierwszy. Oznacza to, że firma AMD, nieniepokojona przez Nvidię, która nie ma w tym przedziale cenowym żądnej rozsądnej alternatywy, może skupić się bez problemu na opracowywaniu nowej oferty i – jeśli ofensywa Nvidii będzie mieć miejsce – obniżaniu ceny obecnych kart. Nie twierdzę, iż szykuje się nowa wojna cenowa, ale możemy być pewni kilku poważnych obniżek cen kart z serii HD 5000 w nadchodzących miesiącach.

 

Źródła: TechConnect, własne

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.