Ratuj Głuszca
skoda

Skoda Octavia to zdaniem wielu użytkowników idealne narzędzie pracy i doskonałe auto rodzinne – jest elegancka, bardzo przestronna i w większości wersji silnikowych wystarczająco dynamiczna.

W stosunku do drugiej generacji modelu wprowadzonej na rynek w 2004 roku, sylwetka Octavii nie zmieniła się zbytnio w obecnym wcieleniu, zaprezentowanym podczas Salonu Samochodowego w Paryżu w 2008 roku. Zgodnie z obowiązującą modą dodano jej krągłości, stosując obłe reflektory wkomponowane w dynamiczny pas przedni oraz duże światła tylne, które są znakomicie widoczne po zmroku. W testowanej przez nas wersji całość uzupełniają eleganckie felgi aluminiowe o średnicy 16 cali dostępne w pakiecie Family Plus, który obejmuje m.in. tempomat, system siatek w komorze bagażnika oraz radio Swing z CD i MP3 i dodatkowe 4 głośniki z tyłu.

Zwiedzanie wnętrza Octavii warto rozpocząć od bagażnika. 605 litrów przestrzeni bagażowej (1655 po złożeniu siedzeń) to wynik nie tylko bijący inne kompakty na głowę, ale również wprawiający w zakłopotanie przedstawicieli wyższego segmentu. Jego regularne kształty pozwalają na zapakowanie bagaży dużej, 5-osobowej rodziny bez potrzeby składania oparć tylnych siedzeń. Miejsca nie zabraknie także w kabinie pasażerskiej, która zyskała na przestronności w stosunku do poprzedniej generacji dzięki wydłużeniu rozstawu osi o ponad 7 centymetrów. Szczególnie wyraźnie odczują to pasażerowie tylnych siedzeń. Nie brakuje przestrzeni na nogi, a i nad głową jest jej wystarczająco dużo.

Kierowca i pasażer siedzący z przodu docenią komfort, jaki zapewniają wygodne fotele z szerokim zakresem regulacji, a miękka i dobrze spasowana deska rozdzielcza dodatkowo wprawi podróżujących w pozytywny nastrój. Szczytem luksusu byłoby dwutonowe wykończenie poszczególnych jej elementów, jednak w użyczonej nam do testów wersji we wnętrzu panował dość smutny, ciemny kolor, który tu i ówdzie rozświetlały aluminiowe wstawki. Atutem przyrządów pokładowych jest ich czytelność; zegary w tablicy rozdzielczej, pomiędzy którymi umieszczono wyświetlacz komputera pokładowego, są duże i przyjemne dla oka, a środkowy panel systemu audio i klimatyzacji wzorowo opisany. W połączeniu z dużą ilością wszelkiego rodzaju schowków i uchwytów, wnętrze Octavii sprawia naprawdę pozytywne wrażenie.

Pod maską auta testowego znalazł się 2-litrowy silnik wysokoprężny o mocy 110 KM zasilany wtryskiem Common Rail. 280 Nm maksymalnego uzyskiwanego w przedziale od 1750 do 2500 obr./min. to wartość wystarczająca w codziennej eksploatacji. Również podczas jazdy z wyższymi prędkościami autu nie brakuje „pary”, a wyprzedzenie na przykład ciężarówki na piątym czy nawet szóstym biegu nie stanowi większego problemu. Motor jest przy tym nieźle wyciszony i oszczędny; przy spokojnej jeździe potrafi spalić poniżej 5 litrów na 100 kilometrów, natomiast średnie zużycie w całym teście na dystansie ponad 1000 kilometrów (40% ruch miejski, 40% szybka jazda autostradą, 20% drogi szybkiego ruchu) wyniosło 5,8 l/100 km. W uzyskaniu optymalnego przyspieszenia (od 0 do 100 km/h w 11,1 sekundy) pomaga 6-biegowa przekładnia manualna o krótkich i precyzyjnych drogach prowadzenia drążka. Jej zestopniowanie to najlepszy kompromis pomiędzy dynamiką na niższych biegach i wysokim komfortem podróżowania na wyższych – na „trójce” można przyspieszyć do 120 km/h, przy czym „szóstka” umożliwia osiągnięcie prędkości autostradowej 140 km/h już przy około 2250 obr./min.

Osiągnięcie dużej prędkości to jedno, a utrzymanie przy tym dobrej stabilności kierunkowej to drugie. Układ kierowniczy Skody jest precyzyjny, a zawieszenie zestrojone dość sztywno. Objawia się to tym, iż podczas przejazdu przez nierówności w jezdni zawieszenie nie „dobija”, ale też nie absorbuje ich całkowicie. Za to szybkie pokonywanie zakrętów nie powoduje niebezpiecznego wychylenia nadwozia, mimo dość wysokiej masy wersji kombi (1395 kg).

Nad bezpieczeństwem kierowcy i pasażerów podczas sprawdzania granicy przyczepności (która znajduje się dość wysoko) czuwają m.in. standardowo montowane systemy ESP i ABS, czołowe, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne oraz pasy bezpieczeństwa z pirotechnicznymi napinaczami. Oprócz tego w wersji Family Plus oferowane są takie elementy, jak klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby we wszystkich czterech drzwiach oczy czujniki parkowania z tyłu.

Fakt, że Octavia w testowanej przez nas wersji jest dość dobrze wyposażona nie usprawiedliwia jednak wysokiej ceny 89 100 złotych. To dużo jak na auto kompaktowe, ale niewiele jak na samochód z wyższego segmentu, do którego aspiruje Czeszka. Jednak w przypadku Octavii z mocniejszymi silnikami wysokoprężnymi i w wyższych wersjach wyposażeniowych łatwo przekroczyć pułap 100 000 złotych, a to już rewir typowych przedstawicieli wyższego segmentu. Dlatego przed podjęciem decyzji o kupnie Skody warto mieć to na uwadze.

Źródło: mototarget.pl

Jeden komentarz :) w artykule: ”Zza kierownicy – Skoda Octavia 2,0 TDI CR”

  1. NBA2K16 pisze:

    NBA2K16…

    thank so a lota lot for your internet site it aids a great deal…

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.