Ratuj Głuszca
lamborghini

Często słyszymy o włoskich samochodach, które trawi ogień. Tym razem nie był to błąd konstrukcyjny, a ludzka głupota.

Samochody, które trafiają na wystawy zwykle mają prawie puste baki. Jest to wymóg bezpieczeństwa. Co należy zrobić, gdy samochód dostarczony na pokaz ma pełny bak? Jeśli jest to kolejny nudny, rodzinny crossover to wystarczy wypompować część paliwa do kanistra. Sytuacja wygląda inaczej jeśli pełny bak paliwa tkwi w supersportowym włoskim bolidzie, jakim bez wątpienia jest Lamborghini Gallardo 560-4.

Obsługa Portland Auto Show wpadła na dość intrygujący i efektowny pomysł – panowie postanowili wypalić benzynę, wkręcając silnik na obroty. Dobra zabawa szybko się znudziła, dlatego nogę kierowcy zastąpił kawałek drewna. Jak nietrudno się domyślić silnik przegrzał się i zapalił. Sytuację uratowali strażacy.

Nie lepiej było zrobić rundkę wokół miasta?

Autor: Michał Łuczyński
Źródło: mototarget.pl

Jeden komentarz :) w artykule: ”Zabawy dużych chłopców”

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.