Ratuj Głuszca
serwis

Śnieg już stopniał, temperatura rośnie i słońce coraz wyżej wędruje po niebie –jednym zdaniem zbliża się cieplejsza pora roku. W ramach wiosennych porządków warto zadbać również o samochód – usunięcie pozimowych usterek pozwoli na bezproblemową i bezpieczną eksploatację.

Kierowcy mają tendencję do serwisowania samochodu, gdy ten jest już zepsuty. Tymczasem drobne uszkodzenia powłoki lakierniczej, czy też podzespołów mechanicznych i elektrycznych można wykryć i naprawić wcześniej. Wiosna to doskonały moment na rutynową kontrolę.

Koła i zawieszenie
Zima czyni prawdziwe spustoszenia w – i tak przecież kiepskich – drogach, a samochody muszą sobie radzić już nie tylko z dziurami, ale z wyrwami asfaltu. Dlatego wiosną należy przeprowadzić przegląd układu hamulcowego i zawieszenia. Wybite amortyzatory to nie tylko niższy poziom komfortu, ale również wydłużona droga hamowania. Luzy w zawieszeniu wpływają na precyzję prowadzenia, a delikatne elementy układu hamulcowego – naruszone przez lód i śnieg – mogą źle wpływać na siłę lub szybkość hamowania. Wizyta u mechanika pozwoli skontrolować stan przewodów hamulcowych i okładzin, a także poziom płynu hamulcowego i jego jakość.

„Odrobinę uwagi należy poświęcić również oponom i felgom. Bieżnik powinien mieć min. 4 mm wysokości. Skrzywione lub pęknięte felgi mogą zmniejszyć komfort jazdy, a w pewnych sytuacjach doprowadzić do wypadku” – przypomina Arkadiusz Kuśmirek doradca  serwisowy Autotrapera.

Nadwozie i podwozie
Usunięcie soli i zabrudzeń z karoserii to nie tylko kwestia estetyki. Zanieczyszczenia i wilgoć wnikając w szczeliny lakieru, doprowadzają do powstania ognisk rdzy. Dlatego myjnia na początku wiosny to wręcz obowiązek. Należy również zadbać o podwozie – niektóre myjnie oferują specjalne dyszę, pozwalające umyć spód samochodu.

„Zabiegi kosmetyczne szybko odsłonią wszelkie ubytki powłoki lakierniczej. Drobnymi naprawami można zająć się osobiście – na rynku jest wiele zestawów naprawczych i środków chemicznych. Większe uszkodzenia będą wymagały wizyty w profesjonalnym serwisie blacharskim, który zapewni  odpowiednią technologię naprawy i materiały” radzi  Łukasz Kuberski z Centrum Likwidacji Szkód Autotrapera.

Wnętrze
Śnieg wnoszony na butach do samochodu szybko topnieje, a woda wnika w dywaniki i wykładziny. Korzystając z pierwszych słonecznych dni, warto dokładnie wysuszyć wnętrze. Do tego celu niektóre osoby używają gazet, które wciągają wodę. Utrzymująca się wilgoć może się stać powodem nieprzyjemnego zapachu, a zbutwiałe dywaniki będą nieestetyczne.

„Częstym źródłem nieprzyjemnego zapachu jest też układ klimatyzacji i wentylacji. Wielu klientów dociera do nas po zimie, zgłaszając taki problem. Prosta obsługa układu klimatyzacji – wymiana filtrów kabiny i wymiana lub uzupełnienie czynnika chłodniczego – zwykle pomaga. Zaniedbanie układu doprowadza do powstania ognisk pleśni i grzybów, które w momencie uruchomienia dmuchawy dostają się do kabiny, powodując podrażnienia i alergie” – przestrzega Kuśmirek.

Sprawy małe, ale ważne
Wymiana oleju i kontrola innych płynów eksploatacyjnych, otwiera listę nieskomplikowanych napraw, które pozwalają uniknąć przykrych niespodzianek. Kolejnym elementem, wartym inspekcji, jest osłona silnika. Zdarza się, iż w trakcie pokonywania śnieżnych zasp samochód „zawiesza się” i dochodzi do uszkodzenia osłony pod silnikiem. Wymiana osłony to szybki i nieskomplikowany proces, tymczasem naderwany i pozostawiony element może odpaść w czasie jazdy, uszkadzając układ hamulcowy lub też inne podzespoły. Wycieraczki zimą ulegają znacznemu zniszczeniu, ścierając się na warstwie lodu i śniegu. Nowe pióra lepiej poradzą sobie z wiosennym deszczem, poprawiając widoczność i tym samym bezpieczeństwo w deszczu.

Źródło: mototarget.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.