Ratuj Głuszca
zima

Polacy nauczyli się już wymieniać opony i płyny kiedy temperatury spadają poniżej zera. Warto jednak do zimowego wyposażenia seryjnego dołączyć rozsądek i kilka umiejętności praktycznych, które pomogą uniknąć niebezpiecznych sytuacji na ośnieżonych drogach.

Zima stanowi trudny okres dla kierowców. Szybko zmieniająca się aura, śliska nawierzchnia, czy ograniczona widoczność powinny wzmagać uwagę prowadzących pojazdy, bowiem od  umiejętności i ostrożności zależy życie i zdrowie ich samych, a także innych użytkowników drogi.

Przygotowanie
Jeszcze zanim samochód zacznie się toczyć, jego kierowca powinien zadbać o prawidłowe przygotowanie go do jazdy. Odśnieżenie szyb, lusterek i kloszy lamp, a także usunięcie pary wodnej, która osadza się na szybie od wewnętrznej strony jest jedną z czynności, które trzeba wykonać. „Odśnieżenie samochodu nie kończy się na usunięciu części śniegu z przedniej szyby. Należy usunąć większość białego puchu, szadzi, czy warstwy lodu, by zapewnić sobie możliwie jak najlepszą widoczność. Nie zapominajmy również o dachu – śnieg, który w czasie hamowania nagle zsunie się na przednią szybę może niemiło zaskoczyć kierowcę i stać się przyczyną wypadku” – ostrzega Andrzej Liwowski instruktor jazdy z łódzkiego Autotrapera. W tym miejscu warto przypomnieć, że policja ma prawo zatrzymać nieodśnieżony samochód i upomnieć kierowcę.

Siła spokoju
Płynności ruchów i wykonywanych manewrów kierowcy uczą się jeszcze w  ramach kursów na prawo jazdy. Zimą umiejętność ta może decydować o utrzymaniu auta na torze jazdy. Zarówno przy ruszaniu, omijaniu, czy wyprzedzaniu na śliskiej nawierzchni, szybkie i krótkie ruchy doprowadzają do natychmiastowej utraty przyczepności. „Kolejną zimową przeszkodą, która może wyprowadzić samochód z równowag są koleiny. Szczególnie te z lekko zmrożonego śniegu lub błota pośniegowego. Przy opuszczaniu koleiny w trakcie manewru omijania przeszkody koniecznie trzeba zniwelować prędkość do minimum. Samochód, który nie jest SUV-em lub autem terenowym o wyższym prześwicie może się w takiej sytuacji zawiesić na zbyt wysokich progach ze śniegu i lodu” – upomina Liwowski. Współczesne auta często wyposażane są w systemy kontroli trakcji. Układy te badają prędkość obrotową kół i starają się ją wyrównać, co pozwala zachować zamierzony tor jazdy. Jednak w skrajnych sytuacjach prawa fizyki stają się nieubłagane – niedostosowanie prędkości do warunków, czy zły stan techniczny samochodu (kiepskiej jakości opony, zużyte amortyzatory) zwykle prowadzą do niekontrolowanego poślizgu. „Kolejnym, pomocnym zimą rozwiązaniem jest napęd na cztery koła, który nie jest domeną wyłącznie aut terenowych. Współcześnie napęd 4WD w różnych odmianach montowany jest również w crossoverach, SUV-ach, kombi, czy limuzynach. Na ośnieżonej drodze dodatkowa para napędzanych kół stanowi gwarancję lepszej trakcji”.

Hamowanie
Hamowanie w warunkach zimowych powinno odbywać się przy użyciu silnika i skrzyni biegów, a dopiero później za pośrednictwem hamulca. Jazda na biegu jałowym to odruch, którego przynajmniej na czas zimy należy się oduczyć. W samochodach bez ABS stosuje się „pulsacyjną technikę hamowania” – czyli umiejętne naciskanie i puszczanie pedału hamulca tak, aby nie doprowadzić do zablokowania się kół. „Jeśli samochód jest wyposażony w ABS, zadanie kierowcy sprowadza się do mocnego wciśnięcia pedału hamulca i ewentualnej próby ominięcia przeszkody” – mówi Liwowski. „Niezależnie od wykorzystanej techniki hamowania trzeba pamiętać, że droga do momentu zatrzymania, na śliskiej nawierzchni jest dłuższa. Warto więc planować manewr wcześniej, obniżając prędkość na dłuższym odcinku” – dodaje instruktor Autotrapera.

Kursy doskonalące
Według ekspertów ryzyko kolizji i wypadków drogowych zimą jest sześciokrotnie wyższe niż latem. „Te statystyki mogłyby być znacznie niższe, gdyby kierowcy byli zaznajomieni z właściwą techniką jazdy w warunkach zimowych, a także zachowywali wzmożoną ostrożność i rozsądek” przypomina Liwowski. Dlatego coraz powszechniejsze stają się w Polsce szkoły doskonalenia technik jazdy. W kontrolowanych warunkach i pod okiem instruktorów kierowcy mogą się nauczyć jak panować nad samochodem na śliskiej nawierzchni i co zrobić, gdy samochód wpada w poślizg. „Nasze szkolenia zwiększają świadomość kierowców, którzy na własnej skórze doświadczają, co dzieje się z samochodem w sytuacji krytycznej. Doświadczenia te okazują się później bezcenne, a prawidłowe odruchu często ratują życie” – podsumowuje ekspert Autotrapera.

Źródło: mototarget.pl

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.