Ratuj Głuszca
deszcz

Jeden z najbardziej luksusowych kabrioletów na świecie został zatopiony przez ulewną burzę. Roztargniony kierowca zostawił otwarty dach – to się nazywa pech.

Adelajda to miasto w Południowej Australii. Jego mieszkańcy są zapewne przyzwyczajeni do słonecznej pogody, tym bardziej, że aktualnie na południowej półkuli panuje lato. Niestety słońce nie wyklucza chwilowych, czasami intensywnych opadów deszczu.

Przykre zjawisko pogodowe zaskoczyło właściciela luksusowego Rolls-Royce’a Drophead Coupe, który pozostawił swój samochód z otwartym dachem. Półgodzinny postój w strugach deszczu zapewne nie wpłynął dobrze na stan wnętrza. A wydawałoby się, że bogatych ludzi stać na myjnię…

Autor: Michał Łuczyński
Źródło: mototarget.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.