Ratuj Głuszca
PA021101s

W pierwszy weekend października tor Poznań stał się areną Driftingowych Mistrzostw Polski połączonych z zawodami Drift Battle of the Nations.

Kłęby białego dymu, zapach palonej gumy i pisk opon. Piąta i zarazem ostatnia w sezonie runda Driftingowych Mistrzostw Polski tradycyjnie została przeprowadzona na torze Poznań. Część kartingowa tego obiektu idealnie nadaje się do rozgrywania tego typu zawodów. 1. i 2. października w tej niezwykle widowiskowej dyscyplinie rywalizowało czterdziestu siedmiu zawodników, a każdego z nich można śmiało nazwać mistrzem jazdy bokiem.

Słoneczna pogoda sprzyjała kibicom, którzy licznie stawili się na torze w niedzielę, głównym dniu zmagań. Atmosferę skutecznie podgrzewały pokazy driftującego… ciągnika siodłowego (Drift-TIR) i Forda Transita oraz demolka w wykonaniu najprawdziwszego monster trucka, którego dźwięk silnika wszyscy kibice zapamiętają na długo. Przerwy w zawodach skutecznie wypełniał swoimi pokazami motocyklowego freestyle’u Hubert Raptowny. Widzowie spragnieni wrażeń mogli również skorzystać z usług drift taxi.

Poziom zawodów był bardzo wysoki, ale też wyrównany, co wielokrotnie podkreślali zagraniczni goście. Zawodnicy przejawiali niezwykły zapał do walki, co wielu z nich przypłaciło utratą fragmentów karoserii, o nagminnym gubieniu zderzaków nie wspominając. Sędziowie raz po raz byli zmuszani do ogłaszania dodatkowych przejazdów – dogrywek. Pierwsze miejsce w V rundzie Driftingowych Mistrzostw Polski przypadło Piotrowi Jankowskiemu, który pokonał lidera i zwycięzcę klasyfikacji generalnej – Piotra Trelę. Trzecie miejsce zajął Grzegorz Hypki.

Driftingowa bitwa narodów niestety przerodziła się w bitwę z udziałem samych Polaków. W Poznaniu nie pojawiło się kilku zapowiadanych wcześniej drifterów, co spotkało się z dezaprobatą części widzów. W pierwszej ósemce Drift Battle of the Nations jedynym zagranicznym zawodnikiem był Ukrainiec Dmitriy Illyuk, który przegrał z Grzegorzem Hypką i odpadł z dalszej rywalizacji. Najlepszym okazał się Marcin Mospinek, na drugim stopniu podium stanął Paweł Trela. „Pudło” uzupełnił Piotr Więcek.

Łukasz Parylak

 

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.