Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Audi produkujące od dziesięcioleci auta z napędem na cztery koła, dopiero w 2005 zdecydowało się na pokazanie SUV-a z „krwi i kości”. Model Q7 zrobił to dosłownie w wielkim stylu.object2 Taki dobry, czy taki modny? Audi Q7 3,0 TDI

Od momentu swej premiery bije rekordy popularności w tym segmencie. Na przykładzie wersji wyposażonej w trzylitrowy silnik TDI sprawdziliśmy, czy jego popularność jest wynikiem zastosowanej technologii i praktycznej przydatności, czy może panującej od kilku lat mody na tego typu pojazdy.

Gigantomania

 

Rozmiary Audi Q7 robią wrażenie zarówno na jadących jak i obserwujących tego olbrzyma. Ma ponad pięć metrów długości i prawie dwa szerokości. Dysponuje największym w klasie bagażnikiem (760-2053 litrów) i możliwością przewozu nawet siedmiu osób w swoim przepastnym, luksusowym wnętrzu. Co więcej w jego stylistyce, oprócz schodzącej ku tyłowi linii dachu brak cech tuszujących potężne rozmiary. Podczas jazdy każdy (nawet kierowcy tirów) zjeżdżają na prawy pas widząc jego „skośne oczy” i budzący respekt kształt osłony chłodnicy „single frame”.

 

Luksus i wygoda

 

Doprawdy trudno mieć jakieś zastrzeżenia co do jakości wykończenia i użytych wewnątrz materiałów. Doskonale siedzi się na wyprofilowanych sportowych fotelach obszytych skórą. Wysoka pozycja z kierownicą, dobra widoczność we wszystkich kierunkach i niezła zwrotność sprawiają, że pewnie czuć się będziemy nawet w mieście, gdzie z pomocą w parkowaniu przyjdą doskonale skalibrowane czujniki zamontowane z przodu i z tyłu. Obsługa systemu MMI wbrew mnogości funkcji którymi „zarządza” nie nastręcza problemów, choć czasem zabiera mnóstwo czasu. Zdecydowanie polecamy wykupienie opcjonalnego zawieszenia pneumatycznego o zmiennej sile tłumienia. Z jego pomocą można zmieniać wysokość prześwitu pozycji wyjściowej 180 milimetrów, poprzez tryb „lift” (240mm), aż do trybu „offroad” z prześwitem 205 mm. Nie polecamy natomiast zapuszczania się w odległe rejony Bieszczad. Audi Q7 nie ma przekładni redukcyjnej ani blokad mechanizmu różnicowego. O napęd obu osi dba system Quattro taki jak w modelu RS4, czyli z centralnym mechanizmem różnicowym Torsena, rozdzielającym napęd na przód i tył w stosunku 40/60. W praktyce oznacza to bezpieczeństwo w każdych warunkach, zwłaszcza podczas deszczu.

 

Przeciętna dynamika

 

Dźwięk 232-konnego silnika tylko w małym stopniu jest słyszalny wewnątrz. Jedynie podczas nagłych przyspieszeń słychać groźnie mruczącą V6-tkę rozpędzając powoli tego mastodonta.. Trzylitrowy silnik TDI pomimo sporej mocy i maksymalnego momentu obrotowego równego 500 Nm jest nieco za słaby dla Q7. Owszem, prawie nikt nie będzie zawiedziony osiągami, ale zwolennicy dynamicznej jazdy powinni przemyśleć kupno wersji benzynowej z ośmiocylindrowym silnikiem 4.2 FSI, lub mocniejszego diesla 4,2 TDI. Chcąc wykrzesać nieco dynamiki można ustawić sześciobiegową skrzynię automatyczną w pozycję „sport”. Auto wydaje się wtedy być odrobinę żwawsze, a skrzynia zmienia kolejne przełożenia równie błyskawicznie, co brutalnie. Hamulce są bardzo wydajne, ale podczas jazdy cały czas trzeba pamiętać ile pracy mają z wyhamowaniem ważącego prawie 2,3 tony kolosa. Testowe Audi Q7 podczas jazdy zużyło średnio prawie 15 litrów oleju napędowego, co biorąc pod uwagę jazdy także poza utwardzonymi drogami jest wynikiem satysfakcjonującym.

 

Wysoka cena

 

Posiadanie i utrzymanie Audi Q7 3.0 TDI wiąże się z niemałym wydatkiem. Najpierw musimy zapłacić 232 640 złotych za wersję „wyjściową”. W skład wyposażenia seryjnego wchodzi tylko to, co niezbędne w tej klasie. Jednak przejawem daleko posuniętych oszczędności lub zwykłego skąpstwa jest brak w wyposażeniu seryjnym lamp ksenonowych, czy relingów dachowych! Skandalem jest „obowiązkowy’ pakiet obejmujący apteczkę z kamizelką, gaśnicę i chlapacze wyceniony na 853 złotych! Nasz testowy egzemplarz doposażony między innymi w 19-to calowe felgi, nawigację, tempomat, elektryczną regulację przednich foteli z pamięcią czy system audio Bose z łatwością przekroczył magiczną granicę 300 tysięcy złotych.

 

Nie od dziś wiadomo, że długie niczym spis towarów z supermarketu, listy doposażenia dodatkowego w Audi liczą setki pozycji. Modne gadżety kosztują, a mimo to żaden z kilkudziesięciu egzemplarzy modelu Q7 sprzedanych dotąd w Polsce nie był wersją seryjną.

 

Na koniec

 

Audi Q7 zadziwia swoim zaawansowaniem technicznym, urzeka komfortem i bezpieczeństwem oraz budzi lęk innych użytkowników dróg swoimi rozmiarami. Jest typowym autem niszowym skierowanym zarówno do wymagających zamożnych klientów (pod warunkiem, że nie są miłośnikami off-roadu) jak i wszystkich równie zamożnych chcących się wyróżnić się z tłumu. Jest autem bardzo wszechstronnym dla bardzo nielicznych.

 

Źródło: Piotr Migas
fot. Piotr Migas-Moto Target

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.