Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Senat chce, by pojazd, który został odholowany pijanemu kierowcy na parking policyjny, był zlicytowany, jeżeli jego właściciel nie odbierze go w ciągu sześciu miesięcy.

Jeżeli nikt nie zainteresuje się samochodem stojącym na policyjnym parkingu przez sześć miesięcy, to zostanie on zlicytowany. Pieniądze z licytacji mają pokryć koszty przedsiębiorców prowadzących takie parkingi. Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Obecnie zgodnie przepisami pojazd może zostać usunięty z drogi na koszt właściciela, jeżeli zatrzymany do kontroli kierowca jest pijany, gdy pojazd został zaparkowany w niedozwolonym miejscu, gdy kierowca nie ma przy sobie dokumentów uprawniających do kierowania pojazdem lub gdy policjanci podczas kontroli drogowej uznają, że stan techniczny auta zagraża bezpieczeństwu na drodze.

 

Parkingi, na których stoją odholowane auta prowadzą przedsiębiorcy wskazani przez starostę. Problem zaczyna się wtedy, gdy odholowane zostają samochody o niskiej wartości – właściciele nie chcą ich odbierać. W świetle prawa, po sześciu miesiącach pobytu na parkingu, stają się one własnością Skarbu Państwa. Jednak przedsiębiorcy prowadzący parkingi nie są w stanie od nikogo wyegzekwować pieniędzy za kilkumiesięczne parkowanie. Po zmianach właściciel parkingu depozytowego dostanie pieniądze z licytacji takiego auta. Jednak okazuje się, że w większości przypadków i tak nie pokryje to kosztów przedsiębiorców.

 

Koszty związane z transportem pojazdu i jego przetrzymywaniem przez sześć miesięcy wynoszą 3,8 tys. zł. Jednak wartość pojazdu, po który się nikt nie zgłasza, często jest znikoma” – mówi Sławomir Brykowicz, przedsiębiorca z Tuplic, który prowadzi taki parking. Tłumaczy, że po Mercedesa każdy się zgłosi ale po Fiata 126p o wartości 100 zł już nie. Dodatkowo często nie można ustalić właścicieli porzuconych aut. Co prawda takie auta również po sześciu miesiącach przechodzą na rzecz Skarbu Państwa, lecz nowelizowane przepisy nie obejmują takich przypadków. Zdaniem Sławomira Brykowicza i tak niewiele by to zmieniło, gdyż ludzie porzucają samochody, które są stare, a ich wartość jest znikoma. Licytacja niewiele by tu zatem pomogła.

 

źródło: GP/Foto: KGP
www.auto-news.pl

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.