Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Od jakiegoś czasu mamy do czynienia z serią niezrozumiałych kolizji z uczestnictwem Ferrari 458 Italia. Niebezpieczne Ferrari? Kilka miesięcy temu pisaliśmy o wypadku Ferrari 458 we Wrocławiu. Austriacki kierowca stracił panowanie i doprowadził do kolizji z innym uczestnikiem ruchu. Później mogliśmy oglądać w internecie przynajmniej trzy różne, doszczętnie spalone egzemplarze 458. Ostatnie dwa dni przyniosły kolejne wraki W Wielkiej Brytanii kierowca rozbił wypożyczone czarne 458 Italia. Na zdjęciach widać, że droga była mokra, co w połączeniu z brawurową jazdą skończyło się na kolizji z barierką. Jednak za największego pechowca należy uznać włoskiego kierowcę, który rozbił swoje Ferrari dzień po odbiorze z fabryki w Maranello. Ten wypadek zarejestrowała kamera.

 

Wygląda na to, że nawet systemy kontroli trakcji i inne technologie rodem z F1, nie są w stanie uratować kierowców bez wyobraźni.

 

Autor: Michał Łuczyński
Źródło: worldcarfans.com, motorauthority.com, informacja Mototarget.pl

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.