Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Kiedy Nissan GT-R wchodził na rynek nieco ponad trzy lata temu, był reklamowany jako wzór supersamochodu oferowanego w przystępnej cenie. Zdobywał kolejne nagrody i same pochwały od każdego, kto miał szczęście go prowadzić. Łatwo można było zatem spocząć na laurach…. ale to nie w stylu Nissana. Oto jeszcze lepszy GT-R w wersji na 2011 rok. Większa moc, większa siła dociskająca, lepsza przyczepność i więcej emocji – oto Nissan GT-R na 2011 rok.
object2 Lepszy GT R w wersji na 2011 rok

Mimo że już oryginalny i mający na koncie liczne nagrody GT-R oferował imponujące osiągi i wzorowe właściwości jezdne, inżynierowie i projektanci Nissana zdecydowali się na dalsze ulepszanie konstrukcji. W 2011 r. supersamochód Nissana przeszedł kolejne modyfikacje. Udoskonalenia objęły wszystkie aspekty samochodu. Moc silnika 3.8 V6 z podwójnym turbodoładowaniem wzrosła aż o 45 KM do niesamowitych 530 KM (390 kW), a nowe oprogramowanie modułu sterującego silnikiem, modyfikacje układu wydechowego i nowy katalizator przyczyniły się do obniżenia zużycia paliwa i emisji. Szereg subtelnych, ale istotnych zmian w zawieszeniu przyniósł poprawę i tak już imponujących właściwości jezdnych, zaś nowe ogumienie, koła i większe hamulce pozwalają na jeszcze dynamiczniejszą jazdę. Kosmetyczne zmiany nadwozia nadały GT-R nowy wygląd, a także poprawiły jego własności aerodynamiczne, które nawet przed tymi zabiegami były bezkonkurencyjne. Siła dociskająca wzrosła o około 10 procent, a współczynnik oporu powietrza zmniejszył się do zaledwie 0,26.
Po zmianach wprowadzonych w kabinie zwiększyło się poczucie sportowego luksusu. Samochód jest oferowany w dwóch standardowych wersjach: Premium Edition i Black Edition. Obydwie wersje mają kompleksowe wyposażenie, z tym że w Premium Edition nacisk położono na luksus, natomiast w Black Edition ze standardowymi fotelami Recaro podkreślono osiągi pojazdu.
Dla nielicznych szczęśliwców przygotowano trzecią, ekskluzywną wersję. GT-R Egoist jest produkowany na specjalne zamówienie i wyróżnia się kabiną wykończoną skórą najwyższego gatunku oraz innymi indywidualnie dobieranymi elementami wyposażenia.
Inżynierowie przystępujący do prac nad GT-R zamierzali stworzyć supersamochód charakteryzujący się wysokim poziomem bezpieczeństwa i znakomitymi osiągami, dającymi pewność prowadzenia przy każdej pogodzie i gwarantującego relaks zarówno przy szybkiej, jak i spokojniejszej jeździe.

 Sercem GT-R jest silnik 3.8 V6 VR38DETT z podwójnym doładowaniem, opracowany specjalnie do tego samochodu. Zmiany w wersji na 2011 rok zaowocowały zwiększeniem mocy z 485 do 530 KM oraz maksymalnego momentu obrotowego z 588 do 612 Nm. Tak znaczny wzrost osiągów podkreślono czerwonym kolorem osłony silnika. To nawiązanie do legendarnego poprzednika współczesnego GT-R, czyli modelu R34 Skyline GT-R, w którym pokrywa rozrządu także miała czerwony kolor. Zmiany w silniku polegały między innymi na modyfikacji ciśnienia turbodoładowania, faz rozrządu i składu mieszanki. Powiększono kanały dolotowe i zmodyfikowano układ wydechowy, w którym zastosowano nowy katalizator z mniejszą zawartością szlachetnych metali.
Dzięki tym zabiegom wzrosły osiągi supersamochodu… ale nie jego cena. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zredukowano do 3,046 sekundy. Taki wynik zmierzono na japońskim torze testowym, w nieoptymalnej temperaturze. Kolejnym celem wyznaczonym przez inżynierów pracujących nad GT-R jest zejście poniżej progu 3 sekund i dołączenie do ekskluzywnego klubu pojazdów z takimi osiągami, które kosztują zazwyczaj około miliona euro. Prędkość maksymalna wzrosła o 5 km/h do 315 km/h.
Oprócz podwyższenia osiągów wprowadzone zmiany przyniosły także obniżenie zużycia paliwa i emisji. Emisja CO2 spadła do 279 g/km, a zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi obecnie 12 l/100 km.
Mimo że najważniejszym atutem GT-R są osiągi, samochód prowadzi się łatwo i pewnie. Maksymalny moment obrotowy jest dostępny w przedziale od 3200 do 6000 obr./min.
 Silnik pojazdu okazuje się też bardzo efektywny. W głównej mierze jest to zasługa innowacyjnej plazmowej powłoki o grubości zaledwie 0,15 mm napylanej na wewnętrzną powierzchnię cylindra zamiast tradycyjnych gładzi, których grubość wynosi 2,6 mm. Takie rozwiązanie lepiej rozprasza ciepło, co sprzyja wyższej mocy, jest bardziej ekonomiczne i pozwala obniżyć masę silnika o około 3 kilogramy. Odpowiednie smarowanie napylanych gładzi cylindrów zapewnia specjalny syntetyczny olej silnikowy Mobil-1 RP OW-40.
 W pełni niezależne i symetryczne kolektory dolotowe i wydechowe zwiększają przepływ powietrza i zmniejszają opory w układzie wydechowym. Lepszy i szybszy przepływ gazów sprzyja podniesieniu mocy i elastyczności silnika. Ciśnienie turbosprężarek jest sterowane elektronicznie pod kątem zapewnienia maksymalnej elastyczności i mocy w każdych warunkach.

Napędowi na cztery koła towarzyszy system Vehicle Dynamic Control (VDC-R), czyli elektroniczny system kontroli stabilności. System ten nieustannie monitoruje ruch samochodu. W razie wykrycia braku równowagi – na przykład w trakcie poślizgu lub utracie przyczepności przy przyspieszaniu – system koryguje wartość momentu obrotowego przekazywanego na koła w celu przywrócenia stabilności. Elektroniczna kontrola trakcji steruje także pracą tylnego mechanizmu różnicowego z ograniczonym poślizgiem, zapobiegając buksowaniu kół i poprawiając przyczepność.

Mimo że oryginalny GT-R zbierał wyłącznie pochwały za właściwości jezdne, inżynierowie Nissana postanowili wprowadzić dalsze udoskonalenia poprawiające przyczepność i elastyczność pracy podwozia.

 GT-R miał mieć sylwetkę nie tyle elegancką, co oryginalną i efektywną. Niektórzy klienci kupujący ten model mają już w swoim garażu Ferrari i Porsche. Ten samochód musi się wyróżniać na ich tle. O ile włoskie supersamochody można porównać do pięknych kobiet, o tyle ten kojarzy się raczej z wysportowanym mężczyzną.

Źródło: Materiały prasowe z Nissan Polska

Autor wpisu: ag

Komentarzy: 2 w artykule: ”Lepszy GT-R w wersji na 2011 rok”

  1. NBA pisze:

    NBA…

    Great looking internet site. Think you did a great deal of your ownyour very own coding…

  2. Google pisze:

    Google…

    The information talked about within the article are some of the best obtainable….

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.