Ratuj Głuszca
biedronka

Sieć sklepów Biedronka w ciągu trzech lat chce znacząco zwiększyć swój udział w rynku. Firma systematycznie poprawia wyniki sprzedaży. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku o blisko 1/5. To w dużej mierze zasługa zmian w organizacji sklepów. Za dwa miesiące sieć otworzy swój dwutysięczny sklep oraz nowoczesne centrum dystrybucyjne.  

Celem nadrzędnym zarządu Biedronki jest dalsze zwiększanie udziału w rynku. Służyć temu mają, m.in. wprowadzane od ubiegłego roku zmiany w organizacji powierzchni handlowej sklepów.

 – Główna zmiana polegała na tym, że zmieniliśmy układ sklepu. Teraz zaraz przy wejściu mamy wszystkie artykuły świeże – mówi Tomasz Suchański, dyrektor generalny sieci Biedronka. – Wszelkie zmiany wprowadzaliśmy obserwując to, czego klient od nas chce i czego od nas wymaga.

Wydaje się, że reorganizacja trafiła w gusta klientów, co daje się zauważyć, obserwując wyniki sprzedaży, które z miesiąca na miesiąc są coraz wyższe.

 – Za pierwsze półrocze sprzedaż wzrosła łącznie o 18 proc. Rośniemy też, jeżeli chodzi o udział w rynku  – mówi Suchański. – Po zmianie układu sklepu sprzedaż rośnie szybciej niż na sklepach, które takiej zmiany jeszcze nie miały.

Dlatego zmiany w organizacji sklepów do końca września obejmą całą sieć. Jednocześnie w mediach prowadzona jest szeroka akcja promocyjno–reklamowa.

 – Kampania ta jedynie potwierdziła nasze miejsce na rynku i wzmocniła naszą pozycję – podkreśla dyrektor generalny sieci.

Pozycję, która wyraża się, m.in. poprzez liczbę sklepów, wchodzących w skład sieci. Dziś jest ich ponad 1980.

 – Otwarcie dwutysięcznego sklepu, które będzie na początku października w Łodzi, wpisuje się w naszą strategię – zaznacza Suchański. – To jest dla nas ogromny krok naprzód i bardzo ważny element w całej naszej historii.

Tym bardziej, że tego samego dnia, w Sieradzu, otwarte zostanie nowoczesne Centrum Dystrybucyjne. Obiekt będzie obsługiwał ponad 150 sklepów w centralnej Polsce. Zatrudnienie znajdzie tam około 300 nowych pracowników.

 – Na pewno będzie to pierwszy raz w naszej historii, kiedy w tym samym dniu otworzymy sklep i to tak ważny sklep, bo dwutysięczny, razem z Centrum Dystrybucyjnym – zauważa Tomasz Suchański.

W I półroczu Biedronka otworzyła 76 nowych sklepów. Teraz – jak deklaruje dyrektor – stara się otwierać jeden sklep dziennie, co pozwoli zrealizować założony na ten rok cel.

 – Co roku otwieramy większą ilość Biedronek. W zeszłym roku było ich 239, w tym roku będzie ponad 250  – podkreśla dyrektor sieci.

Ambitne plany, opracowane ponad dwa lata temu, zakładają rozrost sieci do ponad trzech tysięcy sklepów w 2015 roku. Jak zapewnia Tomasz Suchański, ten cel nie jest zagrożony.

Źródło: newseria.pl

Autor wpisu: ag

Komentarzy: 2 w artykule: ”Zmienione Biedronki notują większą sprzedaż”

  1. Krzysztof pisze:

    Wolę robić zakupy w oddalonym trochę od mojego miejsca zamieszkania Lidlu, choć do Biedronki mam przysłowiowy rzut beretem. Dlaczego? Oni mają od razu na wejściu pieczywo, czyli naprawdę artykuły pierwszej potrzeby, a nie warzywa i owoce. Produkty, które są tam dostępne są w dużej ilości przeznaczone na rynek niemiecki (nie wszystkie, ale sporo), zatem lepsze jakościowo. No i na koniec najważniejsze – można tam płacić kartą (czy jak kto woli – plastikiem). Biedronka dużo traci klientów przez właśnie takie rozwiązanie – bankomat zamiast terminala. Może i wygodniej, ale na pewno nie lepiej.

  2. Łukasz pisze:

    Zobacz ile kosztuje obsługa terminali i zastanów się kto za to płaci. Pomogę. Płacisz za to Ty.

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.